poniedziałek, 5 maja 2014

Moja wyjazdowa kosmetyczka

Witajcie!
Przepraszam za zastój na blogu i na Facebooku, ale odpoczywałam w Zakopanem:) Spędziłam cudowne kilka dni i chętnie podzielę się z Wami relacją w zdjęciach:) Na razie chcę Wam pokazać moją wyjazdową kosmetyczkę, czyli co zabrałam ze sobą z pielęgnacji na kilkudniowy wyjazd.




Co ze sobą zabrałam:


Joanna, Naturia, odżywka do włosów mleko i miód. Po zrobieniu zdjęć przelałam ją do mniejszego pojemniczka.
Avon, Naturals, Szampon do włosów, Mango i Imbir.
Isana, suchy szampon.


Joanna, Sensual, żel do golenia.
Ziaja, Tonik ogórkowy, którym zmywam pierwszą warstwę makijażu jak również odświeżam twarz.
Ziaja, Mleczko ogórkowe do demakijażu oczu.


Sweet secret, Waniliowy krem do rąk.
Avon, Naturals, żel pod prysznic Fiołek i Liczi.
Bath&Body Works, balsam do ciała Coco Lime.


Rexona, antyperspirant.
Rival de Loop, żel do mycia twarzy.
Embryolisse, krem do twarzy. Kilka próbek z Prestige oraz maść cynkowa.

To już wszystko. Wydaje mi się, że nie jest tego dużo, wszystko co jest mi potrzebne. Dajcie znać co jest w Waszych wyjazdowych kosmetyczkach:) Co byście dodały do mojej listy? 

Buziaki, Margaritess. :)

8 komentarzy:

  1. Zakopane... Teraz to Ci pozazdrościłam dopiero :)
    Co do odżywki z Joanny to mi niestety nie służyła :(

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm a mi się właśnie wydaje że dość dużo tego, ale ja mam podobnie chociaż jak zawsze dużo zabieram a nie zawsze korzystam ze wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja wyjazdowa kosmetyczka zawiera trochę więcej kosmetyków, ale staram się znaleźć kosmetyki typu 3w1 np. żel do higieny intymnej Fitomed zastępuje mi żel do mycia twarzy, szampon i żel do mycia ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja zawsze zabieram wszystkiego tyle, że kosmetyczka zajmuje mi pół walizki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na wyjazdy zabieram prawdziwe minimum- szampony w saszetkach lub że, który będzie zarówno pod prysznic jak i do włosów, żel do mycia twarzy (lub mleczko) i próbki kremów, maszynka, dezodorant.

    Także z 1 zdjęcia wzięłabym tylko szampon (i to przelany do małego pojemniczka), z drugiego mleczko, z 3 żel (ewentualnie balsam, ale to raczej jakieś próbki), a z ostatniego wszystko:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tego, ale wszystko potrzebne ;-)
    Zabieram mniej więcej tyle rzeczy co Ty ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. IDEALNIE NA WIOSNĘ
    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja kosmetyczka też zawsze jest wypchana po brzegi ;)

    OdpowiedzUsuń