wtorek, 28 lipca 2015

Wakacje

Może pamiętacie o tym, że biorę udział w wakacyjnym linkowym party u Gosi - KLIK. Dzisiejszym tematem są plany wakacyjne. Gosia pyta gdzie się w tym roku wybieramy na wakacje, a ja odpowiadam, że w tym roku po raz kolejny jadę do Zakopanego :)

Pomyślałam, że to dobra okazja, aby Was o tym poinformować, bo pewnie przez ten czas nie będą się pojawiały posty. Nie miałam czasu zrobić ich zbyt dużo na zapas a na pewno będąc w górach również nie będę miała czasu aby pisać o kosmetykach :) Mam kilka, ale nie wiem też jak będzie z internetem w miejscu gdzie się wybieramy.



Wyjeżdżam jutro, mam nadzieję, że pogoda chociaż trochę dopisze i że będzie fajnie :)

A Wy gdzie się w tym roku wybieracie? A może już wróciłyście ze swoich wakacji?

Buziaki, Margaritess. :)

poniedziałek, 27 lipca 2015

Avon, Planet Spa, Rozświetlająca maseczka do twarzy z pyłem perłowym i algami morskimi

Lubię maseczki do twarzy i od czasu do czasu ich używam. Najczęściej wybieram takie w saszetkach, które starczają na 2-3 użycia, ale tym razem skusiłam się na rozświetlającą maseczkę do twarzy z pyłem perłowym i algami morskimi z Avonu z serii Planet Spa, która znajduje się w 75 ml tubce.

Avon, Planet Spa, Rozświetlająca maseczka do twarzy z pyłem perłowym i algami morskimi
Kremowa maseczka z wyciągiem z alg z Morza Karaibskiego i składnikami rozświetlającymi nawilża, oczyszcza i złuszcza skórę, sprawiając, że staje się rozświetlona i promienna.
SPOSÓB UŻYCIA:
Wmasować delikatnie okrężnymi ruchami w wilgotną skórę twarzy, zetrzeć, spłukać i wytrzeć.


Avon, Planet Spa, Rozświetlająca maseczka do twarzy z pyłem perłowym i algami morskimi
Właściwie nie wiem czego się po tej maseczce spodziewałam. Może myślałam, że ładnie rozświetli skórę na lato, sprawi, że będzie bardziej promienna. Niestety troszkę się przeliczyłam. Nie chcę powiedzieć, że maseczka jest zła, bo ma do spełnienia aż 4 funkcję ( nawilżanie, oczyszczanie, złuszczanie i rozświetlenie ), ale swojego głównego zadania jakim jest rozświetlenie nie spełnia.


Avon, Planet Spa, Rozświetlająca maseczka do twarzy z pyłem perłowym i algami morskimi
Maseczka ma dość gęstą, kremową konsystencję. Przyjemnie delikatnie pachnie. Po roztarciu widać, że posiada błyszczące drobinki, coś podobnego do brokatu, ale na twarzy tego nie widać i absolutnie żaden brokat ani rozświetlenie nie pozostaje na twarzy. Może to i dobrze, bo nie chciałabym chodzić z brokatową twarzą :)
Maseczka posiada również drobinki, które przypominają po prostu peeling do twarzy. Producent nie zaleca, aby trzymać tą maseczkę na twarzy, tylko od razu ją zmyć, więc bardziej mi to przypomina działanie peelingu. Faktycznie maseczka dobrze oczyszcza i złuszcza skórę, z tego efektu jestem bardzo zadowolona. Nie zauważyłam nawilżenia, ale też nie ściąga i nie przesusza skóry. Nie spowodowała żadnych podrażnień czy wysypu pryszczy.


Avon, Planet Spa, Rozświetlająca maseczka do twarzy z pyłem perłowym i algami morskimi

Podsumowując, maseczka dobrze się u mnie sprawdziła, ale jako peeling a nie jako maseczka rozświetlająca. Tak jak wspomniałam, nie zauważyłam żadnego działania rozświetlającego, ale oczyszczenie i złuszczenie twarzy jest dobre.
Nie wiem czy Wam ją polecać, jeżeli szukacie maseczki rozświetlającej, to na pewno nie, ale jeżeli chcecie delikatnie złuszczyć skórę, to jak najbardziej tak.

Znacie ten kosmetyk? Używałyście tej maseczki? Co o niej myślicie?

Pozdrawiam, Margaritess. :)

piątek, 24 lipca 2015

Ziaja, Liście zielonej oliwki, Oliwkowa woda tonizująca

Lato trwa pełną parą. Temperatury są wysokie, słońce grzeje z każdej strony a powietrze jest tak suche i duszne, że ciężko normalnie funkcjonować. Ale trzeba się cieszyć z takiej pogody i nie narzekać a dla ochłody zastosować Oliwkową wodę tonizującą z Ziaji z serii Liście zielonej oliwki. :)

Oliwkowa woda tonizująca
Skład: Aqua(Woda) , Propylene Glycol , Panthenol , Glycerin , Polysorbate 20 , Olea Europea Leaf Extract , Lecithin , Ascorbyl Palmitate , Ascorbi Acid , DMDM Hydantoin , Sodium Benzoate , Parfum ( Fragrance) , Limonene , Hexyl Cinnamal , Benzyl Salicilate , Butylphenyl Methylpropional, Citric Acid.

Liście zielonej oliwki - zawierają oleuropeinę - naturalny przeciwutleniacz i substancję łagodzącą. Odświeżają i wzmacniają skórę oraz chronią przed transepidermalną utratą wody.

D-panthenol i witamina C - skutecznie i szybko nawilżają naskórek. Działają łagodząco oraz poprawiają kondycję skóry.

Oliwkowa woda tonizująca
Oliwkowa woda tonizująca to idealne rozwiązanie na upały! Wspaniale chłodzi i odświeża twarz, szyję, dekolt. Jest bardzo delikatna, nie podrażnia, nie wysusza ani nie uczula. Nie szczypie w oczy, więc można ją stosować bez obaw na tę okolicę. Nie rozmazuje makijażu, choć przyznam, że ja w upały używam bardzo delikatnego makijażu, ale nigdy nie miałam sytuacji, że na przykład spłynął mi tusz. Szybko się wchłania i bardzo ładnie, delikatnie pachnie. Jest poręczna, można ją wszędzie ze sobą zabrać i to co najważniejsze - posiada atomizer, dzięki któremu bardzo przyjemnie się jej używa i dzięki któremu mgiełka jest wydajna.

Oliwkowa woda tonizująca
Oliwkowa woda tonizująca bardzo dobrze sprawdza się też jako tonik do twarzy - w końcu taki jest jej pierwotny zamysł. Można jej używać po demakijażu twarzy, albo rano dla odświeżenia. Jeżeli forma atomizera jest dla Was niewygodna, to bez problemu możecie użyć płatka kosmetycznego. Oliwkowa woda tonizująca odświeża i łagodzi buzię po zabiegach kosmetycznych, na przykład po mocnym peelingu czy maseczce oczyszczającej. Delikatnie nawilża, nie wysusza i jest bardzo delikatna.

Oliwkowa woda tonizująca
Oliwkowa woda tonizująca z Ziaji super się u mnie sprawdziła. Teraz głownie używam ją do odświeżania twarzy w ciągu dnia, ale gdy miną upały na pewno będę ją stosować jako tonik. Kosztuje około 10 zł za 200 ml i jest bardzo wydajna. Bardzo Wam ją polecam!

Znacie tę wodę? Używałyście jej? A może dopiero macie zamiar ją kupić?

Buziaki, Margaritess. :)
Liście zielonej oliwki - zawierają oleuropeinę - naturalny przeciwutleniacz i substancję łagodzącą. Odświeżają i wzmacniają skórę oraz chronią przed transepidermalną utratą wody.
D-panthenol i witamina C - skutecznie i szybko nawilżają naskórek. Działają łagodząco oraz poprawiają kondycję skóry.
- See more at: http://ziaja.com/kosmetyki/3943,oliwkowa-woda-tonizujaca-z-witamina-c#sthash.7G8IqZeW.dpuf
Liście zielonej oliwki - zawierają oleuropeinę - naturalny przeciwutleniacz i substancję łagodzącą. Odświeżają i wzmacniają skórę oraz chronią przed transepidermalną utratą wody.
D-panthenol i witamina C - skutecznie i szybko nawilżają naskórek. Działają łagodząco oraz poprawiają kondycję skóry.
- See more at: http://ziaja.com/kosmetyki/3943,oliwkowa-woda-tonizujaca-z-witamina-c#sthash.7G8IqZeW.dpu

środa, 22 lipca 2015

Motyle

Dzisiaj znowu przychodzę do Was ze strojem dnia. Głównym elementem jest sukienka w motyle, która niesamowicie mi się podoba :) Kupiłam ją jeszcze zimą i bardzo się cieszę, bo na letnie upały jest w sam raz :) Ma fajną długość a swoim krojem i wzorem nadaje się zarówno na jakieś bardziej eleganckie wyjścia, ale też na zwykły letni spacer. Moje włosy zdobi kłos - w takie upały nie jestem w stanie chodzić w rozpuszczonych włosach, muszę je jakość wiązać. Przepraszam za moją niesforną grzywkę, niestety była tuż po obcięciu i nijak nie chciała się układać :)

Zapraszam do oglądania :)







Mam nadzieję, że sukienka Wam się spodobała :) Według mnie jest bardzo letnia i nigdy nie miałam sukienki z takim wzorem przewodnim.

Dajcie znać co myślicie o moim stroju dnia :)

Buziaki, Margaritess. :)

poniedziałek, 20 lipca 2015

Ulga dla stóp w upalne dni

Bardzo lubię lato i ciepłe dni. Ale kiedy upały nie pozwalają oddychać to już nie jest takie fajne. W takie dni najchętniej przesiedziałabym cały dzień w wodzie popijając zimne napoje. Ale nie zawsze jest taka możliwość i trzeba funkcjonować normalnie. W takie dni najbardziej cierpią nasze stopy, bo muszą nas cały dzień nosić :) Jak sprawić ulgę stopom w upalne dni? Wystarczy zaopatrzyć się w kosmetyki chłodzące do stóp :) Ja dzisiaj przedstawiam Wam trio chłodzące z Avonu.

Ulga dla stóp w upalne dni
1. Avon, Foot Works, Beautiful, Chłodzący spray do stóp Sorbet Ananasowy
2. Avon, Foot Works, Beautiful, Złuszczający scrub do stóp Sorbet Ananasowy
3. Avon, Foot Works, Beautiful, Chłodzący krem do stóp Sorbet Ananasowy


Avon, Foot Works, Beautiful, Złuszczający scrub do stóp Sorbet Ananasowy

Pierwszym krokiem jest zrobienie porządnego peelingu stóp. Scrub z Avonu świetnie się do tego nadaje. Bardzo dobrze ściera martwy naskórek, chłodzi stopy a skóra po nim jest gładka i miękka. Do tego przyjemnie ananasowo pachnie. Więcej pisałam o nim TUTAJ.

Ulga dla stóp w upalne dni

Avon, Foot Works, Beautiful, Chłodzący krem do stóp Sorbet Ananasowy

Ulga dla stóp w upalne dni
Drugim krokiem, aby sprawić ulgę naszym stopom jest użycie kremu chłodzącego do stóp. Chłodzący krem do stóp Avon bardzo dobrze się sprawdza do tego celu. Oprócz tego, że nawilża stopy to faktycznie ma działanie chłodzące. Dodatkowo szybko się wchłania, więc możemy go użyć w każdym momencie dnia, bo wchłania się dosłownie w kilka sekund. Ładnie pachnie i nawilża stopy, co prawda delikatnie, ale jednak.

Ulga dla stóp w upalne dni

Avon, Foot Works, Beautiful, Chłodzący spray do stóp Sorbet Ananasowy

Ulga dla stóp w upalne dni
Ostatnim krokiem jest użycie chłodzącego sprayu do stóp. Oczywiście tego kosmetyku również możecie używać w każdym momencie dnia, niekoniecznie musi to być podczas pielęgnacji. Chłodzący spray do stóp Avon to strzał w dziesiątkę. Idealnie chłodzi stopy w gorące dni, szybko się wchłania i bardzo ładnie pachnie - ananasem. Jest to świeży i orzeźwiający zapach, który potęguje uczucie chłodzenia. Możecie wszędzie go ze sobą zabrać, jest bardzo wygodny i wystarczy kilka chwil, aby się wchłonął.

Ulga dla stóp w upalne dni
Tak potraktowane i ochłodzone stopy na pewno się Wam odwdzięczą :) Myślę, że chłodzenie stóp kosmetykami w gorące dni, kiedy nie mamy dostępu do morze/jeziora czy jakiejkolwiek innej wody to świetny pomysł :)


A jak Wy radzicie sobie w upały? Czym chłodzicie Wasze ciało? Używałyście chłodzących kosmetyków Avon?

Buziaki, Margaritess. :)

piątek, 17 lipca 2015

Alterra, Emulsja oczyszczająca z granatem

Oczyszczanie twarzy to podstawa każdej pielęgnacji dlatego przykładam do tego dość dużą uwagę. Zazwyczaj szukam żeli do twarzy mocno oczyszczających, ale ostatnio skusiłam się na emulsję oczyszczającą z granatem z Alterry. Czytałam o niej dużo dobrego, a że jest to w miarę naturalny kosmetyk to postanowiłam, że spróbuję :)

Emulsja Alterra

Skład:
 
Emulsja Alterra
Emulsja Alterra jest przeznaczona do skóry suchej. Ja takiej nie posiadam, ale to nie znaczy, że nie mogę jej używać. Zawiera masło shea BIO i aloes BIO. Łagodne substancje pochodzenia roślinnego szczególnie delikatnie oczyszczają skórę. Kombinacja składników takich jak cenny olej z nasion granatu BIO i żel z aloesu BIO nawilża skórę już podczas oczyszczania. 

Emulsja Alterra
Emulsja Alterra ma dość rzadką konsystencję, przez co czasami wypływa jej zbyt dużo. Jest bardzo delikatna i kremowa. Przyjemnie owocowo pachnie, ale zapach zaraz znika z twarzy. Dobrze się rozprowadza po twarzy, ale nie pieni się. Myślałam, że ten brak piany będzie mi przeszkadzać, ale myliłam się. Łatwo też ją spłukać z buzi. 


Emulsja Alterra
Emulsja Alterra dokładnie oczyszcza buzię z wszelkich zanieczyszczeń, ale także dobrze radzi sobie z makijażem. Zaznaczam jednak, że mój makijaż twarzy ogranicza się jedynie do podkładu lub pudru, więc nie wiem jak poradziłaby sobie z mocniejszym/trwalszym makijażem. Nie wysusza, nie czuję też ściągnięcia twarzy. Nie zauważyłam też jakiegoś szczególnego nawilżenia twarzy, ale ja zawsze rano i wieczorem używam kremu nawilżającego. Emulsja kosztuje około 8 zł za 125 ml.

Podsumowując, emulsja Alterra bardzo fajnie się u mnie sprawdziła i pewnie jeszcze do niej wrócę. Dobrze oczyszcza twarz, nie wysusza, nie powoduje podrażnień i jest naturalna. 

Używałyście tej emulsji? Jak się u Was sprawdziła?

Buziaki, Margaritess. :)

wtorek, 14 lipca 2015

Ulubione latem

Już jakiś czas temu myślałam o tym, żeby zrobić post na temat ulubionych rzeczy latem. Zmobilizowałam się do tego dzięki Gosi z bloga Pachnące Inspiracje, która zorganizowała na swoim blogu Linkowe Party, w którym bardzo chętnie uczestniczę. Linkowe Party polega na tym, że Gosia podaje temat dotyczący lata a każdy kto ma ochotę może stworzyć post na ten temat :) Dzisiejszym tematem jest ULUBIONE LATEM.

Latem najbardziej lubię piękną słoneczną pogodę. Uwielbiam lato i od razu mam lepszy humor gdy świeci słońce. Ale jest jeszcze kilka rzeczy, które uwielbiam latem.

OWOCE
Sezonowe owoce to jest coś, co kocham! Truskawki, maliny, jeżyny, wiśnie, czereśnie, arbuzy, jagody, porzeczki, do wyboru do koloru :) Szkoda tylko, że ten sezon krótko trwa i trzeba się spieszyć. Zimą jem zdecydowanie mniej owoców, ale latem to nadrabiam.


CIASTA Z OWOCAMI

A jak owoce to oczywiście i ciasta z owocami. Uwielbiam! :) Najczęściej piekę z truskawkami, jagodami i wiśniami. Zimą piekę tylko szarlotki, ale latem wykorzystuje wszelkie dostępne owoce. Lubię połączenie ciasta i owoców. Takie ciasta są proste do zrobienia a efektowne :)

KWIATY
Kwiaty latem są najpiękniejsze. Sama ich nie sadze, ale każdego roku mam na podwórku wiele kwiatów, które cieszą oko. No i jak wiadomo, kwiaty są wyznacznikiem wiosny i lata, pięknie wyglądają i nieodzownie kojarzą mi się z latem.

WYCIECZKI
Lato uwielbiam też za wycieczki i wyjazdy wakacyjne. Lubię jeździć w nowe miejsca, zwiedzać, poznawać nowe rzezy no i lubię też po prostu odpocząć z dala od problemów. Naszym ulubionym wyjazdem są góry, ale kiedy nie mamy takiej możliwości wybieramy niedalekie miejsca :)

SAŁATKI
Ulubione latem są też sałatki :) Te najprostsze z kilku składników są najlepsze. Głównym składnikiem w mojej sałatce poza sałatą jest pomidor i ogórek, a latem są one najlepsze i najtańsze. Często dodaję też paprykę, ser feta lub ser mozzarella. Latem zdecydowanie częściej robię tego typu sałatki, bo mam składniki na wyciągnięcie ręki :)

A co Wy lubicie latem? Za co lubicie lato? Jacy są Wasi ulubieńcy lata? :)

Pozdrawiam, Margaritess. :)

sobota, 11 lipca 2015

Synergen, Delikatny peeling do twarzy

Jakiś czas temu skończył mi się peeling do twarzy i potrzebowałam czegoś nowego. Nie byłam zdecydowana na nic konkretnego. Niestety wybór był bardzo mały i całkiem przypadkowo postawiłam na delikatny peeling do twarzy Synergen Soft-Peeling. Nie byłam do niego za bardzo przekonana, bo w końcu ja lubię mocne peelingi, ale nie miałam za dużego wyboru. Jednak nie zawiodłam się na nim :)

Peeling Synergen

Peeling Synergen okazał się trafionym zakupem. Bardzo dobrze radzi sobie ze ścieraniem martwego naskórka i rzeczywiście dogłębnie oczyszcza skórę. Po jego użyciu wągry stają się mniej widoczne a skóra jest oczyszczona i gładka. Zapach ma bardzo delikatny i przyjemny.

Peeling Synergen

Konsystencję ma dość gęstą, którą bardzo przyjemnie nakłada się na twarz. Drobinki są drobno zmielone, ale są widoczne i wyczuwalne. Nie jest to typowy zdzierak, ale drobinki są na tyle mocne, że świetnie ścierają martwy naskórek, ale na tyle delikatne, że nie podrażniają skóry. Peeling Synergen nie podrażnił mnie ani nie uczulił. Nie wysusza ani nie ściąga skóry.

Peeling Synergen

Peeling Synergen bardzo dobrze się u mnie sprawdził i pewnie będę do niego wracać. Kosztuje około 5-6 zł za 100 ml.

Znacie ten peeling? Jakie macie o nim zdanie?

Pozdrawiam, Margaritess. :)

środa, 8 lipca 2015

Najlepsze ciasto z owocami na świecie

Pieczenie jest jednym z moich ulubionych zajęć. Dużo piekę i często próbuje nowe przepisy. Ulubionym ciastem na lato jest oczywiście ciasto z owocami w przeróżnych kombinacjach. Najprostsze z nich to ciasto ucierane, ale nie zawsze wychodziło mi takie jak chciałam i próbowałam wielu przepisów. W końcu znalazłam przepis idealny. Ciasto z owocami wychodzi miękkie, pulchne i nawet wysokie ( to zależy od tego jakie dacie owoce, ciężkie czy lekkie ). W mojej dzisiejszej wersji przedstawiam Wam ciasto z jagodami, ale jagody możecie zamienić na truskawki, maliny, borówki, wiśnie, czereśnie, porzeczki.

Najlepsze ciasto z owocami na świecie

Moja forma ma wymiary 25x37 cm

Składniki:
3/4 szklanki mleka
3/4 kostki margaryny
1,5 szklanki cukru
1 cukier waniliowy
3 szklanki mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jajka
około 500 g owoców ( jagody, truskawki, maliny )

Mleko oraz margarynę roztopić i ostudzić. Do przestudzonej mieszanki dodać cukier i cukier waniliowy, zmiksować. Następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i ponownie wymieszać. Na końcu dodać całe jajka i ostatni raz zmiksować. Ciasto przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia a na wierzch ułożyć owoce. Piec około 45 minut w 180 stopniach. Można posypać cukrem pudrem.

Najlepsze ciasto z owocami na świecie

Najlepsze ciasto z owocami na świecie

Jest to najlepsze ciasto z owocami na świecie. Jest puszyste, mięciutkie i długo pozostaje świeże. Koniecznie musicie wypróbować ten przepis, bo ciasto jest naprawdę bardzo proste i szybkie w wykonaniu no i przede wszystkim jest przepyszne. Teraz jest duży wybór owoców, z którymi można przygotować to ciasto.

Najlepsze ciasto z owocami na świecie

Dajcie znać czy wypróbujecie to ciasto :) A może macie swoje ulubione przepisy? :)

Buziaki i smacznego, Margaritess. :)

poniedziałek, 6 lipca 2015

Avon, Foot Works, Beautiful, Pineapple Sorbet, Złuszczający scrub do stóp

Peelingi do ciała to jedne z moich ulubionych kosmetyków, o czym więcej piszę TUTAJ, ale zaliczają się też do tej grupy peelingi do twarzy, ale także do stóp. Lato to czas kiedy szczególnie dbamy o stopy, bo częściej je pokazujemy. Muszę przyznać, że moje stopy są dość problematyczne, ale gdybym systematycznie o nie dbała, mogłyby być w lepszej kondycji. Postanowiłam to zmienić i pierwszym krokiem do lepszego wyglądu moich stóp było zastosowanie peelingu. Zdecydowałam się na scrub do stóp z Avonu z serii Foot Works, Beautiful o zapachu sorbetu ananasowego.

Scrub do stóp Avon

Skład: Aqua, Polyethylene, Glycerin, PEG-60 Hydrogenated castor Oil, Parfum, Carbomer, Phenoxyethanol, Methylparaben, Potassium Hydroxide, Disodium EDTA, Ananas Sativus fruit Extract, Cl 19140, Cl 14700, Buthylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool.

Scrub do stóp Avon

Scrub do stóp Avon zamknięty jest w miękkiej 75 ml tubce, z której bardzo łatwo wydostać odpowiednią ilość kosmetyku. Zapach sorbetu ananasowego jest bardzo przyjemny i odświeżający. Scrub ma też lekkie działanie chłodzące, dzięki czemu idealnie nadaje się na lato.

Scrub do stóp Avon

Scrub ma konsystencję o żółtym zabarwieniu, która jest dość gęsta. Drobinki są drobno zmielone i na pierwszy rzut oka ich nie widać, ale zdecydowanie czuć je na skórze :) Bardzo dobrze ścierają martwy naskórek. Nie są zbyt mocne, ale naprawdę świetnie sobie radzą i czuć jak zdzierają ten naskórek. Scrub oczywiście nie podrażnia mojej skóry. Skóra jest po nim  niesamowicie wygładzona i miękka a nawet odrobinę nawilżona. Po zastosowaniu jakiegoś kremu do stóp efekt jest jeszcze lepszy.

Scrub do stóp Avon

Scrub do stóp Avon bardzo dobrze się u mnie sprawdza i przy regularnym stosowaniu efekty są naprawdę fajne. Nawet po jednym zastosowaniu odczujecie różnicę :) Scrub w obecnym katalogu kosztuje około 6 zł, więc naprawdę warto się na niego skusić, bo cena jest niska a działanie idealne i do tego bardzo ładny zapach :)

Znacie ten scrub? Używacie peelingów do stóp? Czekam na Wasze komentarze :)

Pozdrawiam, Margaritess. :)

czwartek, 2 lipca 2015

Rimmel, Lasting Finish, Colour Rush, Szminka w kredce

Szminka w kredce Rimmel, Lasting Finish, Colour Rush to nowość, o której było głośno kilka tygodni temu. Długo o niej myślałam, aż skusiłam się na nią na promocji w Rossmannie i nie żałuję zakupu :) Od razu zaznaczę, że jestem wielką fanką tego typu produktów, uwielbiam pomadki w kredce, bo są łatwe w aplikacji i oprócz koloru dają ustom nawilżenie.

Szminka w kredce Rimmel

Szminka w kredce Rimmel to nic innego jak balsam do ust z kolorem. Posiadam kolor 100 Give me a cuddle. Jest to piękny, delikatny różowy kolor, który nie jest nachalny, ale jest widoczny. Szminka ma całkiem przyjemny, słodki zapach. Tak jak wspomniałam, forma kredki bardzo mi odpowiada, bo jest wygodna w użyciu. Kredka jest wykręcana, więc możemy sobie sprawdzić ile jej jeszcze nam zostało.

Szminka w kredce Rimmel

Kredka bardzo dobrze rozprowadza się na ustach, nie jest tępa ani sucha. Faktycznie mogę ją nazwać balsamem, bo bardzo ładnie nawilża usta, absolutnie ich nie przesusza. Szminka w kredce Rimmel poza kolorem nadaje ustom blask i połysk, ale nie jest to brokatowy efekt. Jest na tyle łatwa w użyciu, że można ją stosować  nawet bez lusterka :)

Szminka w kredce Rimmel

Kolor na zdjęciu wydaje się być jasny, ale w rzeczywistości jest troszkę mocniejszy. Możemy go oczywiście dozować, nakładając więcej warstw. Kolor utrzymuje się około 3-4 godzin, więc myślę, że nie tak źle jak na balsam koloryzujący. Ale co ważne - zauważyłam, że podczas jedzenie nie ściera się całkowicie, tylko tak jakby wgryza się w usta, pozostawiając jeszcze kolor na jakiś czas.

Szminka w kredce Rimmel

Szminka w kredce Rimmel  jest bardzo kremowa i delikatna. Znika z ust równomiernie, nie tworzy nieestetycznych zajadów w kącikach czy na obrzeżach ust. W regularnej cenie kosztuje około 24 zł za 2,5 g, ale warto czekać na promocję :)

Szminka w kredce Rimmel

Szminka w kredce Rimmel bardzo dobrze się u mnie sprawdziła i często jej używam. Mam ochotę na jeszcze jeden kolor, więc czekam na kolejną promocję :) Szczerze polecam Wam ją wypróbować, ponieważ daje naprawdę fajny efekt a do tego nawilża.

Znacie tą kredkę? Używałyście jej a może chcecie ją wypróbować? Czekam na Wasze opinie :)

Pozdrawiam, Margaritess. :)