sobota, 3 września 2016

Ulubieńcy wakacji

Niestety wakacje dobiegły końca. Mimo, że ja nie mam jako takich wakacji, bo szkołę skończyłam już jakiś czas temu, to jednak bardzo lubię te letnie wakacyjne miesiące i korzystam z dobroci, które oferuje nam właśnie czerwiec, lipiec i sierpień. Podobny post robiłam rok temu - KLIK i postanowiłam, że w tym roku również podsumuję to, co było i nadal jest moim ulubieńcem lata.

OWOCE
Sezonowe owoce to coś co lubię najbardziej i najczęściej jadłam maliny, jeżyny i truskawki. Korzystałam ile się dało :) Ogólnie lubię owoce i jem ich dość sporo, ale te sezonowe najbardziej skradają moje serce no i świetnie nadają się do ciast :) 
 MALINY
Tak, wiem, że przed chwilą o tym pisałam, ale uważam, że maliny zasługują na kilka oddzielnych zdań. Ze wszystkich owoców, to właśnie maliny lubię najbardziej i bardzo ubolewam nad tym, że sezon na nie jest krótki i że sporo kosztują. Niestety nie mam jeszcze malin u siebie a za koszyczek trzeba było zapłacić 7-8 zł, to pozwalałam sobie na nie dość często.
GRILLOWANIE
Grillowanie to również coś co uwielbiam. Nie ma chyba nic fajniejszego w lecie, od tego, że można usiąść z rodziną czy znajomymi na podwórku, rozpalić grilla, zjeść co dobrego i rozkoszować się chwilą. Uwielbiam ten czas i dlatego w tym roku grillowaliśmy bardzo, bardzo często.
WORECZKI DO LODU
Ulubieńcem tego lata są też woreczki do lodu z Biedronki. A to dlatego, że mają różne kształty - serduszka, gwiazdeczki i sopelki. Lód zrobiony w tych woreczkach świetnie wygląda w szklance. Wzorek można dostosować do naczynia, w którym podajemy napój z lodem, na przykład sopelki super nadają się do wysokich szklanek lub dzbanków, gwiazdeczki nadają się do mniejszych szklanek a serduszka najwolniej się rozpuszczają. Kupiłam je na początku lata i na pewno kupię je ponownie jeśli jeszcze kiedyś pojawią się w Biedronce. 
JAPONKI Z PEPCO
Co roku kupuję sobie jakieś niedrogie, gumowe japonki, w których chodzę po domu oraz po podwórku. Takie do chodzenia na co dzień. Takie japonki są niedrogie, fajnie wyglądają, łatwo je umyć oraz wcale nie są takie słabe, bo niektóre wytrzymują nawet dwa sezony wakacyjne, co jest plusem jak na japonki za 10 zł. Można wykorzystać je również na basenie lub pod prysznicem. Nie ma sensu inwestować więcej pieniędzy w tego rodzaju klapki. W tym roku skusiłam się na dwie pary z Pepco. Moim zdaniem są urocze, bardzo mi się podobają i super się sprawdziły przez całe wakacje. Na razie nic się z nimi nie stało i pewnie posłużą mi jeszcze w przyszłym roku. 
WYCIECZKI 
Wycieczki te małe i te duże, bliskie i dalekie. Nie udało mi się zrealizować wszystkich planów wyjazdowych na wakacje, ale zwiedziłam inne ciekawe miejsca a mam jeszcze cały wrzesień na to, aby jeszcze gdzieś pojechać :)  Niewątpliwym ulubieńcem jest nasz nieplanowany wyjazd do Zakopanego, który wspominam cudownie :) Ale było też kilka innych fajnych miejsc niedaleko naszego domu. 
 KAWA LATTE
Bardzo lubię kawę latte, jednak nie mam w domu expresu a sama nie potrafię sobie przygotować tak dobrej jak w kawiarni ( co widać na ostatnim zdjęciu :)). Z tego względu kilka razy wybraliśmy się na moją ulubioną kawę do kawiarni, co bardzo mile wspominam. 

To już wszyscy moi ulubieńcy wakacji. Jak Wam się podobał ten wpis? Czy wśród moich ulubieńców jest też coś co i Wy lubicie? :) A jacy są Wasi ulubieńcy? :)

Buziaki, Margaritess. :)

8 komentarzy:

  1. Sezonowych owoców pochłonęłam w tym roku mnóstwo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam te granatowe japonki z pepco - chodzę w nich po domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja maliny mam na podwórku więc nie muszę kupować, a moje japonki mają już 10 lat i też kupione za grosze:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie owoce, owoce i jeszcze więcej warzyw :D

    OdpowiedzUsuń
  5. OCh jak mi Gosiu robisz smaczek ma maliny i jeżyny!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Owoce pycha, zdecydowanie uwielbiam maliny, jeżyn w tym roku nigdzie nie spotkałam. Japonek nie cierpię, mam jedną parę na plażę i tylko tam w nich chodzę. Ale wycieczki i kawa to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Owoce uwielbiam! Ale ja,stawiam na truskawki:) mamy mała zamrażarke, ale woreczek udało mi się zamrozić, chociaż wiadomo..to nie to samo:)
    Grillowanie uwielbiam!!!<3 i zgadzam sie z tym co piszesz, ma swój klimat:)

    OdpowiedzUsuń