Na tez żel trafiłam całkiem przypadkiem. Poszukiwałam jakiegoś żelu do mycia buzi, ten akurat był w promocji, więc pomyślałam, że go wypróbuje. Początkowo nie widziałam jakiegoś szczególnego działania, ale po dłuższym stosowaniu mogę już coś na ten temat powiedzieć.
Dociera głęboko do wnętrza porów pozostawiając skórę wyjątkowo czystą. Przeciwdziała w powstawaniu nowych pryszczy. Skóra jest dokładnie oczyszczona, gładka, czysta i świeża.
Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, PPG-1S Stearyl im,
Saicyllc Acid, Polysorbate 60, Steareth-21, Polassium Cetyt Ptethafc
iMŚm Gum, Menttiol, Parfum. Benzyl Sahcylate, Hexyl Cinrumal. Lyni,
Umonene. Unalool - [FPT 0133].
Uważam, że ten żel jest bardzo dobry. Dokładnie oczyszcza buzię z brudu, makijażu i tłuszczu. Faktycznie widać, że pory są bardzo dobrze oczyszczone i muszę przyznać, że odkąd go stosuje na mojej twarzy nie pojawiają się nowe wypryski. Nie zapchał mnie, nie spowodował też żadnych podrażnień czy zaczerwienień.
Konsystencja jest kremowa, dość gęsta. Dobrze się rozprowadza i nie spływa z dłoni ani z twarzy. Pachnie trochę miętowo, trochę ziołowo, w sumie nie jestem w stanie dokładnie określić jego zapachu. Ładnie odświeża buzię i daje efekt delikatnego chłodzenia. Ale bez obaw, nie będzie Wam zimno w twarz, to chłodzenie jest naprawdę delikatne :)
Mam wrażenie, że przy dłuższym stosowaniu niweluje świecenie twarzy. Jest wydajny i kosztuje około 15 zł za 150 ml. Serdecznie go Wam polecam!
Może już używałyście tego żelu i macie o nim jakieś zdanie?
Pozdrawiam, Margaritess. :)