Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Liście manuka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Liście manuka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 września 2016

Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka, Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy

Chyba jako jedna z ostatnich blogerek skusiłam się na pastę oczyszczająca Ziaja. Kusiły mnie recenzję, ale zniechęcała mnie ta nazwa. Pasta? To znaczy mam ją nałożyć punktowo czy na całą twarz? Zmyć od razu czy zostawić jak maseczkę? A może stosować jak żel do mycia twarzy? Okazało się, że ostatnie przypuszczenie okazało się słuszne i postanowiłam wreszcie ją wypróbować.
Ziaja, Oczyszczanie - Liście Manuka, Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy

piątek, 6 marca 2015

Ziaja, Liście manuka, Żel myjący do twarzy

O serii liście manuka z Ziaji było głośno już jakiś czas temu. Krążyłam obok tych kosmetyków i nie wiedziałam na co się zdecydować, bo tak naprawdę ta seria miała bardzo różne opinie. Skończył mi się żel do twarzy więc pomyślałam, że to dobra okazja, by przetestować żel do mycia twarzy oczyszczający właśnie z Ziaji - liście manuka.


Żel ma zapewnić:
- efekt czystej i świeżej skóry
- efekt dokładnie oczyszczonej skóry
- łagodzenie zaczerwienień i podrażnień skóry
- redukcję sebum
- poprawa nawilżenia i miękkość naskórka
- przygotowywać skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych


Żel posiada pompkę, która znacznie ułatwia dozowanie kosmetyku. Konsystencja jest w sam raz, nie za rzadka ale też niezbyt gęsta, która dobrze się rozprowadza na skórze. Żel dość mocno się pieni, ale nie ma problemu ze spłukaniem go z twarzy. Ma dość przyjemny, orzeźwiający zapach.

Działanie tego żelu naprawdę mnie zaskoczyło, bo nie spodziewałam się po nim zbyt wiele. Bardzo dokładnie oczyszcza twarz zarówno z resztek makijażu jak i z brudu i kurzu. Twarz po nim rzeczywiście jest świeża, choć troszkę ściągnięta, ale zaraz po nim używam kremu nawilżającego, więc nie zauważyłam u siebie wysuszenia skóry.


Faktycznie zredukował wydzielanie sebum. Używam go regularnie od około miesiąca i zauważyłam, że moja skóra mniej się przetłuszcza i mniej się świeci. Oczywiście ten problem nie zniknął całkowicie, ale widzę poprawę. Żel sprawił również, że moje pory się zmniejszyły, z czego bardzo się cieszę. Co do nawilżania to nie sądzę, aby takie było, ale tak jak pisałam, zawsze używam kremu nawilżającego.

Żel bardzo przypadł mi do gustu i faktycznie poprawił wygląd mojej skóry. Pewnie efekty byłyby jeszcze lepsze gdybym używała innych kosmetyków z tej serii.

Wiem, że wiele z Was już miało styczność z tymi kosmetykami dlatego napiszcie jak się u Was sprawdziły :)

Pozdrawiam, Margaritess. :)

czwartek, 29 stycznia 2015

Mini zakupy kosmetyczne

Bardzo rzadko robię posty zakupowe, ponieważ ostatnio kupuję tylko to co jest mi niezbędne i zazwyczaj są to kosmetyki, które używam cały czas i kupuję kolejne opakowanie. Dziś też pokażę Wam takie zakupy, ale pojawiły się u mnie dwa nowe kosmetyki :)


Żel do golenia z Joanny kupuję już od bardzo dawna. U mnie sprawdza się bardzo dobrze, nie mam po nim podrażnień i jest niedrogi.  Odżywka Garnier Ultra Doux, olejek z awokado i masło karite - bardzo dobra odżywka. Ostatnio miałam od niej przerwę, ale jedna z Was mi o niej przypomniała :) Odżywka ślicznie pachnie a włosy są po niej naprawdę nawilżone. Antyperspirant z Rexony, mój ulubiony. To znaczy kupuje jego różne wersje, ale zawsze jest to Rexona, bo u mnie sprawdza się najlepiej.


Nowością jaka się u mnie pojawiła jest oczyszczający żel do twarzy z Ziaji z serii liście manuka. Chyba cała blogosfera już miała tą serię a ja jestem jak zwykle na szarym końcu :) Ale jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi. Kolejną nowością jest odżywka do włosów z Isany z serii Professional, Oil Care, do włosów suchych i zniszczonych.  Nigdy nie miałam odżywek z tej serii, a że była w promocji to postanowiłam ją wypróbować. Ostatnią rzeczą jest mydełko z Nivea, Strawberry&Milk.


I jeszcze coś niekosmetycznego. Urocza rękawica do pieczenia oraz ściereczka. Według mnie jest przeurocza i też była w promocji, kosztowała 9 zł.

To już wszystkie moje zakupy. Dajcie znać, czy coś używałyście. A jeżeli coś miałyście to czekam na Wasze opinie :)

Pozdrawiam, Margaritess. :)