Zawiera olejek orzechowy, który zapobiega wiotczeniu, uelastycznia i zwiększa sprężystość oraz gładkość skóry. Olejek arganowy regeneruje komórki, ujędrnia i działa przeciwstarzeniowo, a kwas hialuronowy intensywnie nawilża.
Masło do ciała Perfecta, Jagodowa Muffinka ma gęstą, zbitą i treściwą konsystencję. Dobrze się nakłada, trochę ciężej rozsmarowuje, przez to, że jest gęsta, ale dzięki temu dodatkowo robimy sobie masaż skóry :) Masła mają to do siebie, że długo się wchłaniają, ale to masełko w miarę szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej powłoki na skórze ani nie jest lepiące.
Masło miało pachnieć jak świeżo upieczona muffinka jagodowa... ale pachnie bardziej jak jogurt zabarwiony jagodami. Zapach nie jest zły ani brzydki, po prostu dla mnie nie przypomina muffinki jagodowej. Jest mało intensywny i słabo wyczuwalny na skórze. Masło bardzo dobrze nawilża skórę, pozostawiając ją gładką i napiętą, ale nie ściągniętą czy klejącą.
Podsumowując, masło sprawdza się u mnie dobrze i przypadło mi do gustu, ponieważ dobrze nawilża skórę, nie wysusza ani nie podrażnia. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Zapach też jest w porządku, ale nie nastawiajcie się, że poczujecie słodką muffinkę :)

Znacie to masełko? Jak się u Was sprawdziło? Podobał Wam się zapach?
Buziaki, Margaritess. :)




