Uwielbiam pić herbatę, nie tylko zimą, ale cały rok, chociaż zimą piję jej więcej. Najbardziej smakują mi owocowe herbatki, często próbuję nowych smaków i połączeń. Ostatnio uzbierała mi się spora kolekcja herbat i pomyślałam, że może Was zainteresuje jakie herbaty umilają mi dni a może i Wam narobię na którąś ochoty:)
Green Hills - herbatka o smaku jeżynowym, która jest zamknięta w piramidkach. Znajdziecie ją w Biedronce, za około 4 zł. Jest pyszna, niesamowicie aromatyczna i pachnąca. Faktycznie smakuje jak jeżyna, da się też wyczuć nutkę kwaskowości :)
Loyd Tea, Grzaniec kozacki o smaku miodowym - Akurat ta średnio mi smakuje. Faktycznie jest wyczuwalny smak miodu, ale chyba to nie jest to co najbardziej lubię w herbacie:) Widziałam też inne smaki Grzańców, ale z kupnem muszę poczekać aż skończę jakąś herbatkę, bo już nie mam miejsca w szafce na nowe:) Herbata w torebkach.
Big Active, Active Burn, Spalanie - o smaku brzoskwiniowo ananasowym. Piję ją nie dlatego, żeby schudnąć, ale dlatego, że po prostu mi smakuje. Wyczuwam w niej więcej ananasa, jest delikatna, nie zbyt aromatyczna. Jest zamknięta w torebkach.
Big Active, Yunnan - herbata czarna z pigwą i pomarańczą. Jest to herbata sypana. Jest bardzo dobra, aromatyczna, należy uważać, aby nie przesadzić z ilością, bo może być za mocna:)
Feel Green, herbata zielona o smaku cytrynowym. Dostępna w Biedronce. Lubię herbaty cytrynowe, ale ta akurat średnio mi smakuję. Bardziej wolę jej wersję ananasową. Oczywiście wszystkie herbaty, które dziś Wam pokazałam (oprócz sypanej), są aromatyzowane, ale nie przeszkadza mi to jakoś szczególnie:)
Kings Crown, Erdbeer-Sahne, herbata o smaku truskawek z bitą śmietaną. Dostępna w Rossmanie, kosztuje około 5 zł. Przyznacie, że smak ma oryginalny:) Bałam się trochę jak będzie smakować, ale jest pyszna! Faktycznie smakuje jak truskawka z bitą śmietaną. Musicie ją spróbować:)
Piłyście którąś z tych herbat? Jaka jest Wasza ulubiona herbata? :)
Buziaki, Margaritess. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżyna. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 lutego 2014
piątek, 24 stycznia 2014
Jeżynowo-malinowa rozkosz
A ja znowu o peelingu. Tym razem do ciała. Urzekł mnie zapachem i działaniem, jeśli chcecie dowiedzieć się o nim czegoś więcej, zapraszam do czytania:)
Farmona, Tutti Frutti, Peeling do ciała o zapachu jeżyny i maliny
Zacznę od zapachu, bo to on wysuwa się na pierwszy plan po otwarciu buteleczki. Zapach jest intensywny, faktycznie pachnie połączeniem maliny i jeżyny:)
Konsystencje ma raczej rzadką, jest niewiele drobinek, ale za to jakie są mocne! To typowy zdzierak. Pięknie ściera martwy naskórek, skóra jest po nim idealnie miękka i gładka. Drobinki mocno i dokładnie peelingują, ale nie podrażniają, nie znikają też ze skóry po kontakcie z wodą. Przez swoją rzadką konsystencje jest trochę mało wydajny, ale mogę mu to wybaczyć, ponieważ działanie ma świetne i jest tani. Zresztą peelingu i tak nie używam codziennie.
Na pewno do niego wrócę po wykończeniu moich zapasów. Kosztował około 5-6 zł za 100 ml.
Znacie ten peeling?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Farmona, Tutti Frutti, Peeling do ciała o zapachu jeżyny i maliny
Zacznę od zapachu, bo to on wysuwa się na pierwszy plan po otwarciu buteleczki. Zapach jest intensywny, faktycznie pachnie połączeniem maliny i jeżyny:)
Konsystencje ma raczej rzadką, jest niewiele drobinek, ale za to jakie są mocne! To typowy zdzierak. Pięknie ściera martwy naskórek, skóra jest po nim idealnie miękka i gładka. Drobinki mocno i dokładnie peelingują, ale nie podrażniają, nie znikają też ze skóry po kontakcie z wodą. Przez swoją rzadką konsystencje jest trochę mało wydajny, ale mogę mu to wybaczyć, ponieważ działanie ma świetne i jest tani. Zresztą peelingu i tak nie używam codziennie.
Na pewno do niego wrócę po wykończeniu moich zapasów. Kosztował około 5-6 zł za 100 ml.
Znacie ten peeling?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)