Wczoraj odwiedziłam na chwilę Łódź. Dosłownie na chwilę, bo na kilka godzin. Nie była to planowana wycieczka tylko przymusowy wyjazd, ale fajnie się złożyło, bo mogłam znowu odwiedzić to miasto i wykorzystać czas na mały spacer po ulicy Piotrkowskiej, czyli najsłynniejszej i najbardziej rozchwytywanej ulicy Łodzi. Przy okazji zaprezentuję Wam moją nowa fryzurę, skróciłam trochę włosy :) Od razu mi lżej, wygodniej i chłodniej. Zapraszam do oglądania! :)
