Dziś mam dla Was recenzję jednego z przedostatnich kosmetyków Luxury Paris - KLIK, jakie miałam okazję przetestować. Aksamitny rozświetlający balsam do ciała z drobinkami złota to jeden z fajniejszych kosmetyków, które znalazłam w paczce od tej firmy.
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale jak wiecie dysponuje bardzo skromnym sprzętem a opakowanie balsamu jest trudne do współpracy fotograficznej :)
Balsam wygląda dość luksusowo i ma bardzo wygodną pompkę, przez którą wychodzi odpowiednia ilość produktu. Zapach balsamu jest obłędny, podobnie jak pozostałych kosmetyków z tej linii. Jest słodki, waniliowy, ale nie duszący. Pozostaje przez jakiś czas na skórze.
Balsam ma bardzo przyjemną, wręcz aksamitną konsystencję. Dobrze się rozprowadza, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoczki na skórze. Balsam jest koloru białego, posiada bardzo dużo złotych drobinek, które są drobno zmielone. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to "chamski brokat" i będziemy wyglądać jak bombka choinkowa, ale to tylko złudzenie. Po rozsmarowaniu cały brokat zostaje nam na dłoni ( możemy go bez problemu zmyć wodą ) a na ciele pozostaje przepiękne rozświetlenie. Skóra jest aksamitna, pełna blasku i rozświetlona.
Balsam dobrze nawilża skórę. Jest przeznaczony do skóry normalnej i suchej. Ja na ciele mam skórę normalną, niewymagającą i u mnie sprawdza się bardzo fajnie. Po wchłonięciu nie brudzi ubrań i nie mamy wszędzie dookoła brokatu :)
Podsumowując, rozświetlający balsam Luxury Paris bardzo dobrze się u mnie sprawdził i z pewnością będzie idealny na lato i chyba właśnie na tę porę go zostawię. Już sobie wyobrażam jak przepięknie będzie wyglądać skóra w słońcu :) Balsam szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej powłoczki, dobrze nawilża i pięknie rozświetla skórę. Posiada liczne, drobno zmielone drobinki brokatu, ale po rozsmarowaniu na skórze pozostaje tylko poświata rozświetlenia.
Ja bardzo polubiłam ten balsam i będę go oszczędzać, żeby wystarczył mi do kolejnych ciepłych dni :)
A Wy znacie ten balsam? Miałyście coś z Luxury Paris?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Argan Oil. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Argan Oil. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 października 2015
Luxury Paris, Aksamitny rozświetlający balsam do ciała z drobinkami złota
poniedziałek, 5 października 2015
Luxury Paris, Luksusowy krem-serum do rąk i paznokci z olejkiem makadamia
Dzisiaj znowu przychodzę do Was z recenzją kremu do rąk Luxury Paris. Luksusowy krem-serum do rąk i paznokci z olejkiem arganowym to brat bliźniak kremu maski, o którym pisałam Wam TU. Oba kremy działają bardzo podobnie. Ten krem przeznaczony jest do skóry suchej i bardzo suchej.
Natychmiast odżywia, głęboko nawilża i wygładza skórę dłoni. Bogata formuła intensywnie regeneruje skórę suchą, nadaje jej miękkość i jedwabistą gładkość. Serum doskonale chroni przed działaniem czynników zewnętrznych i wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Już od pierwszego zastosowania wygląd dłoni i paznokci zauważalnie się poprawia. Regularne stosowanie zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry dłoni.
Formuła zawiera: OLEJEK ARGANOWY, OLEJEK MAKADAMIA, OLEJEK Z KIEŁKÓW PSZENICY, KWAS HIALURONOWY WYCIĄG Z LUKRECJI, KOMPLEKS WITAMIN A + E + F.
Krem pachnie po prostu obłędnie! To słodki, ale nie mdlący zapach, który długo utrzymuje się na dłoniach. Pachnie podobnie jak ten poprzedni, ale jednak oba te zapachy trochę się różnią.
Konsystencja kremu jest bardzo przyjemna, powiedziałabym nawet, że aksamitna. Dobrze się rozprowadza, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy.
Krem bardzo dobrze radzi sobie z nawilżaniem skóry. Moje dłonie są po nim odżywione, gładkie i miękkie. Krem działa ekspresowo, od razu po jego nałożeniu widać i czuć różnicę na dłoniach. Sprawdził się u mnie naprawdę dobrze i myślę, że wrócę jeszcze do niego.
Krem-serum do rąk i paznokci Luxury Paris odpowiada mi pod każdym względem. Cudownie pachnie, bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę, szybko się wchłania a dłonie po nim nie są tłuste i klejące. Jego pojemność to 100 ml a cena to około 12 zł. Znajdziecie go w Rossmannie. Polecam Wam wypróbować ten krem, choćby dla samego zapachu :)
Znacie ten krem? Skusicie się na niego?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Natychmiast odżywia, głęboko nawilża i wygładza skórę dłoni. Bogata formuła intensywnie regeneruje skórę suchą, nadaje jej miękkość i jedwabistą gładkość. Serum doskonale chroni przed działaniem czynników zewnętrznych i wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Już od pierwszego zastosowania wygląd dłoni i paznokci zauważalnie się poprawia. Regularne stosowanie zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry dłoni.
Formuła zawiera: OLEJEK ARGANOWY, OLEJEK MAKADAMIA, OLEJEK Z KIEŁKÓW PSZENICY, KWAS HIALURONOWY WYCIĄG Z LUKRECJI, KOMPLEKS WITAMIN A + E + F.
Krem pachnie po prostu obłędnie! To słodki, ale nie mdlący zapach, który długo utrzymuje się na dłoniach. Pachnie podobnie jak ten poprzedni, ale jednak oba te zapachy trochę się różnią.
Konsystencja kremu jest bardzo przyjemna, powiedziałabym nawet, że aksamitna. Dobrze się rozprowadza, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy.
Krem bardzo dobrze radzi sobie z nawilżaniem skóry. Moje dłonie są po nim odżywione, gładkie i miękkie. Krem działa ekspresowo, od razu po jego nałożeniu widać i czuć różnicę na dłoniach. Sprawdził się u mnie naprawdę dobrze i myślę, że wrócę jeszcze do niego.
Krem-serum do rąk i paznokci Luxury Paris odpowiada mi pod każdym względem. Cudownie pachnie, bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę, szybko się wchłania a dłonie po nim nie są tłuste i klejące. Jego pojemność to 100 ml a cena to około 12 zł. Znajdziecie go w Rossmannie. Polecam Wam wypróbować ten krem, choćby dla samego zapachu :)
Znacie ten krem? Skusicie się na niego?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
środa, 23 września 2015
Luxury Paris, Luksusowy krem-maska do rąk i paznokci z wanilią
Dzisiaj zapraszam Was na wpis o kolejnym produkcie nowej linii kosmetyków Luxury Paris. Chciałam wyprostować i zaznaczyć, że Eveline Cosmetics jest dystrybutorem tej linii a nie jej producentem. Więcej o kosmetykach Luxury Paris dowiecie się na stronie luxuryparis.eu.
Wiecie jak bardzo lubię kremy do rąk dlatego ucieszyłam się, że w mojej paczce znalazły się aż dwa. W zasadzie oba te kremy są bardzo podobne do siebie, ale dzisiaj będzie tylko o jednym z nich. Luksusowy krem-maska do rąk i paznokci z wanilią jest przeznaczony do skóry normalnej i suchej.
Krem ma cudowny zapach, po prostu nie mogę przestać go wąchać. Jest słodki, otulający, ale nie mdły. Dość długo pozostaje na dłoniach, nie znika zaraz po wchłonięciu kremu.
Skład: Aqua/Water, Glycerin, Parfum, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate, PEG-75 Stearate, Ceteth-20, Steareth-20, Sodium Hyaluronate, Propylene Glycol, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Betaine, Triticum Vulgare Germ Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Panthenol, Allantoin, Polysorbate 20, PEG-20 glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Sorbic Acid, DMDM Hydantoin, Disodium EDTA, Lillal, Linalool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol.
Konsystencja kremu jest w sam raz, ani rzadka ani gęsta. Łatwo się rozprowadza, nie jest tępa i nie bieli dłoni. Krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoczki. Bardzo fajnie nawilża dłonie, sprawia, że są miękki i przyjemne w dotyku. Niweluje suchość i szorstkość moich dłoni. Jednak nie nazwałabym tego kremu maską - nie ma konsystencji maski. Ale jako krem sprawdza się bardzo dobrze i mogę go Wam polecić.
Ten krem jak i inne kosmetyki Luxury Paris znajdziecie w Rossmannie. Cena kremu to 12 zł a pojemność to 100 ml. Polecam Wam spróbować ten krem, ponieważ dobrze nawilża dłonie, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na skórze no i przecudownie pachnie.
Może już używałyście ten krem? Jakie macie o nim zdanie?
Buziaki, Margaritess. :)
Wiecie jak bardzo lubię kremy do rąk dlatego ucieszyłam się, że w mojej paczce znalazły się aż dwa. W zasadzie oba te kremy są bardzo podobne do siebie, ale dzisiaj będzie tylko o jednym z nich. Luksusowy krem-maska do rąk i paznokci z wanilią jest przeznaczony do skóry normalnej i suchej.
Ten luksusowy krem zawiera ekskluzywne składniki aktywne o zwiększonej skuteczności
działania doskonale wpływające na stan skóry i paznokci, wzmacniające
naturalną barierę ochronną skóry i chroniące przed działaniem czynników
zewnętrznych
Krem ma cudowny zapach, po prostu nie mogę przestać go wąchać. Jest słodki, otulający, ale nie mdły. Dość długo pozostaje na dłoniach, nie znika zaraz po wchłonięciu kremu.
Skład: Aqua/Water, Glycerin, Parfum, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate, PEG-75 Stearate, Ceteth-20, Steareth-20, Sodium Hyaluronate, Propylene Glycol, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Betaine, Triticum Vulgare Germ Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Panthenol, Allantoin, Polysorbate 20, PEG-20 glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Sorbic Acid, DMDM Hydantoin, Disodium EDTA, Lillal, Linalool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol.
Konsystencja kremu jest w sam raz, ani rzadka ani gęsta. Łatwo się rozprowadza, nie jest tępa i nie bieli dłoni. Krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoczki. Bardzo fajnie nawilża dłonie, sprawia, że są miękki i przyjemne w dotyku. Niweluje suchość i szorstkość moich dłoni. Jednak nie nazwałabym tego kremu maską - nie ma konsystencji maski. Ale jako krem sprawdza się bardzo dobrze i mogę go Wam polecić.
Ten krem jak i inne kosmetyki Luxury Paris znajdziecie w Rossmannie. Cena kremu to 12 zł a pojemność to 100 ml. Polecam Wam spróbować ten krem, ponieważ dobrze nawilża dłonie, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na skórze no i przecudownie pachnie.
Może już używałyście ten krem? Jakie macie o nim zdanie?
Buziaki, Margaritess. :)
poniedziałek, 28 lipca 2014
Eveline, Argan Elixir, 8w1, Olejek do regeneracji skórek i paznokci + SOS profesjonalna parafinowa maska do rąk
To już ostatnie produkty, które przetestowałam dzięki Eveline. Tym razem jest to Luksusowy olejek do skórek i paznokci z olejkiem arganowym, 8w1 oraz profesjonalna parafinowa maska do rąk SOS.
Na wstępie muszę zaznaczyć, że mam bardzo duże problemy z paznokciami. Są kruche, łamliwe, krótkie i bardzo trudno jest mi je zapuścić, dlatego mało który produkt do paznokci się u mnie sprawdza.
Pędzelek na początku był bardzo twardy, ale po kilku użyciach zmiękł. Olejek jest dość tłusty, ale szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy ani na skórkach ani na paznokciach. Pachnie przyjemnie, według mnie owocowo :) Olejek należy nakładać codziennie na czyste paznokcie.
Niestety jeżeli chodzi o działanie na moje paznokcie to się nie sprawdził, ale tak jak wspominałam, one są bardzo problematyczne. Na pewno bardziej się błyszczą, ale nie są odżywione ani utwardzone. Czy nawilżone? Raczej nie, bo rosnąć dalej nie chcą. Jednak jeżeli chodzi o skórki wokół paznokci to jestem zadowolona z efektu. Miałam problem z takimi "zadziorkami" nad paznokciami, a ta odżywka całkowicie je usunęła. Skórki stały się miękkie i dużo łatwiej jest mi je odsunąć z paznokci. Skóra wokół paznokci jest miękka i nawilżona.
Jeżeli szukacie fajnego olejku do skórek, to ten mogę Wam polecić, ale jeżeli szukacie czegoś, co zregeneruje Wasze paznokcie, to raczej sięgnijcie po tradycyjne odżywki.
Jest to maska rozgrzewająca. Maskę należy nałożyć na dłonie, założyć bawełniane rękawiczki i pozostawić na 15 minut. Nadmiar usunąć wacikiem lub wmasować w dłonie.
Maska ma gęstą, tłustą, treściwą konsystencję. Bardzo ładnie pachnie, zapach utrzymuje się na dłoniach przez jakiś czas po zmyciu maski. Jestem bardzo zadowolona z jej działania. Dłonie są po niej nawilżone, miękkie i gładkie. Fajnie jest czasami zrobić sobie takie SPA dla dłoni, najpierw peeling a później taka maska. Polecam Wam jej wypróbowanie, taka saszetka 7 ml starczy Wam na 2-3 razy.
Znacie któryś z pokazanych przeze mnie kosmetyków? Coś Was zaciekawiło?
Buziaki, Margaritess. :)
Kompleks 8w1:
1. Odżywia
2. Wygładza
3. Nawilża
4. Nabłyszcza
5. Wzmacnia
6. Uelastycznia
7. Utwardza
8. Chroni
Skład:
Na wstępie muszę zaznaczyć, że mam bardzo duże problemy z paznokciami. Są kruche, łamliwe, krótkie i bardzo trudno jest mi je zapuścić, dlatego mało który produkt do paznokci się u mnie sprawdza.
Pędzelek na początku był bardzo twardy, ale po kilku użyciach zmiękł. Olejek jest dość tłusty, ale szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy ani na skórkach ani na paznokciach. Pachnie przyjemnie, według mnie owocowo :) Olejek należy nakładać codziennie na czyste paznokcie.
Niestety jeżeli chodzi o działanie na moje paznokcie to się nie sprawdził, ale tak jak wspominałam, one są bardzo problematyczne. Na pewno bardziej się błyszczą, ale nie są odżywione ani utwardzone. Czy nawilżone? Raczej nie, bo rosnąć dalej nie chcą. Jednak jeżeli chodzi o skórki wokół paznokci to jestem zadowolona z efektu. Miałam problem z takimi "zadziorkami" nad paznokciami, a ta odżywka całkowicie je usunęła. Skórki stały się miękkie i dużo łatwiej jest mi je odsunąć z paznokci. Skóra wokół paznokci jest miękka i nawilżona.
Jeżeli szukacie fajnego olejku do skórek, to ten mogę Wam polecić, ale jeżeli szukacie czegoś, co zregeneruje Wasze paznokcie, to raczej sięgnijcie po tradycyjne odżywki.
SOS PROFESJONALNA PARAFINOWA MASKA DO RĄK
Maska ma gęstą, tłustą, treściwą konsystencję. Bardzo ładnie pachnie, zapach utrzymuje się na dłoniach przez jakiś czas po zmyciu maski. Jestem bardzo zadowolona z jej działania. Dłonie są po niej nawilżone, miękkie i gładkie. Fajnie jest czasami zrobić sobie takie SPA dla dłoni, najpierw peeling a później taka maska. Polecam Wam jej wypróbowanie, taka saszetka 7 ml starczy Wam na 2-3 razy.
Znacie któryś z pokazanych przeze mnie kosmetyków? Coś Was zaciekawiło?
Buziaki, Margaritess. :)
środa, 23 lipca 2014
Eveline, Just epil! Ultradelikatny krem do depilacji miejsc wrażliwych
Dzisiaj kolejna recenzja kosmetyku, do którego podchodziłam bardzo sceptycznie. Kremy do depilacji nigdy się u mnie nie sprawdzały, po prostu nie depilowały moich włosków. Ultradelikatny krem do depilacji miejsc wrażliwych, Argan Oil dostałam od Eveline do przetestowania i cieszę się, bo wreszcie coś na mnie zadziałało :)
Przeznaczony jest do depilacji miejsc wrażliwych takich jak pachy, okolice bikini czy ręce. Co nie znaczy, że nie można go używać do depilacji nóg:) PREPARATU NIE NALEŻY UŻYWAĆ DO DEPILACJI TWARZY.
Krem ma zapewnić błyskawiczny efekt:
1. Skutecznie i szybko usuwa zbędne owłosienie.
2. Opóźnia odrastanie włosków dzięki formule zawierającej Capislow.
3. Ogranicza częstotliwość depilacji, hamując cykl życiowy włosa.
4. Usuwa nawet najgrubsze owłosienie.
5. Depilowane miejsca na długo pozostają idealnie gładkie.
6. Koi i łagodzi podrażnienia dzięki zawartości wyciągu z aloesu.
7. Wyciąg z jedwabiu nadaje skórze aksamitną miękkość.
8. Olejek arganowy odżywia, łagodzi podrażnienia i intensywnie nawilża skórę.
Krem należy rozprowadzić na skórze za pomocą dołączonej szpatułki, zostawić na minimum 5 minut, ale nie dłużej niż 15 minut, następnie usunąć krem również szpatułką i spłukać skórę letnią wodą.
Krem bardzo dobrze rozprowadza się na skórze, nie szczypie ani nie piecze. Zapach ma delikatny i przede wszystkim nie śmierdzi tak jak inne tego typu kremy. Niestety muszę powiedzieć, że jest mało wydajny. W miękkiej tubce mamy 125 ml kremu. Nie nakładałam go dużo, jedynie tyle, by dobrze pokrył włoski a po wydepilowaniu nóg została mi może połowa kremu. Ale nie jest drogi, bo kosztuje około 10 zł.
Krem bardzo dobrze się u mnie sprawdził. Trzymałam go 15 minut. Usunął wszystkie włoski, skóra była po nim bardzo gładka i miękka. Nie wystąpiło żadne podrażnienie, nie miałam też czerwonych krostek na nogach. Co do opóźnienia odrastania włosków to się nie zgodzę, u mnie widać je już po 2 dniach, ale efekt gładkości jaki pozostawia ten krem jest wart depilowania co dwa dni :) Należy pamiętać, że u każdej z nas włoski mogą odrosnąć po innym czasie.
Skóra po tym kremie naprawdę jest aksamitnie miękka, tak jak obiecuje producent. Absolutnie nie wysusza skóry a nawet ją nawilża. Nie miałam potrzeby używania po nim balsamu.
Podsumowując, krem do depilacji z Eveline świetnie się u mnie sprawdził i mogę go Wam polecić. Ja na pewno go kupie, bo bardzo podoba mi się efekt idealnie gładkiej skóry.
Znacie ten krem? Używacie kremów do depilacji?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Przeznaczony jest do depilacji miejsc wrażliwych takich jak pachy, okolice bikini czy ręce. Co nie znaczy, że nie można go używać do depilacji nóg:) PREPARATU NIE NALEŻY UŻYWAĆ DO DEPILACJI TWARZY.
Krem ma zapewnić błyskawiczny efekt:
1. Skutecznie i szybko usuwa zbędne owłosienie.
2. Opóźnia odrastanie włosków dzięki formule zawierającej Capislow.
3. Ogranicza częstotliwość depilacji, hamując cykl życiowy włosa.
4. Usuwa nawet najgrubsze owłosienie.
5. Depilowane miejsca na długo pozostają idealnie gładkie.
6. Koi i łagodzi podrażnienia dzięki zawartości wyciągu z aloesu.
7. Wyciąg z jedwabiu nadaje skórze aksamitną miękkość.
8. Olejek arganowy odżywia, łagodzi podrażnienia i intensywnie nawilża skórę.
Skład:
Krem bardzo dobrze rozprowadza się na skórze, nie szczypie ani nie piecze. Zapach ma delikatny i przede wszystkim nie śmierdzi tak jak inne tego typu kremy. Niestety muszę powiedzieć, że jest mało wydajny. W miękkiej tubce mamy 125 ml kremu. Nie nakładałam go dużo, jedynie tyle, by dobrze pokrył włoski a po wydepilowaniu nóg została mi może połowa kremu. Ale nie jest drogi, bo kosztuje około 10 zł.
Krem bardzo dobrze się u mnie sprawdził. Trzymałam go 15 minut. Usunął wszystkie włoski, skóra była po nim bardzo gładka i miękka. Nie wystąpiło żadne podrażnienie, nie miałam też czerwonych krostek na nogach. Co do opóźnienia odrastania włosków to się nie zgodzę, u mnie widać je już po 2 dniach, ale efekt gładkości jaki pozostawia ten krem jest wart depilowania co dwa dni :) Należy pamiętać, że u każdej z nas włoski mogą odrosnąć po innym czasie.
Skóra po tym kremie naprawdę jest aksamitnie miękka, tak jak obiecuje producent. Absolutnie nie wysusza skóry a nawet ją nawilża. Nie miałam potrzeby używania po nim balsamu.
Podsumowując, krem do depilacji z Eveline świetnie się u mnie sprawdził i mogę go Wam polecić. Ja na pewno go kupie, bo bardzo podoba mi się efekt idealnie gładkiej skóry.
Znacie ten krem? Używacie kremów do depilacji?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
niedziela, 13 lipca 2014
Eveline, Just epil!, Multiregenerujący olejek po depilacji
Jakiś czas temu pokazywałam Wam wielką paczkę z kosmetykami do testowania, którą dostałam od Eveline. Dziś przychodzę z recenzją pierwszego produktu - nowości -jakim jest Multiregenerujący olejek po depilacji z serii Just Epil!
Olejek ma za zadanie doskonale łagodzić podrażnienia i nadawać skórze aksamitną gładkość.
Olejek można stosować bezpośrednio po depilacji lub goleniu na czystą skórę. Niewielką ilość należy nanieść na wydepilowane miejsce, rozprowadzić i pozostawić do wchłonięcia. Nie wolno nakładać olejku na rany oraz skaleczenia.
Olejek oczywiście ma lejąca, dość tłustą konsystencję. Bardzo dobrze się rozprowadza, nie lepi się i w miarę szybko się wchłania. Skóra nie jest po nim tłusta ani klejąca. Nie brudzi ani nie tłuści ubrań, więc nie musimy się martwić, jeśli nie mamy czasu, aby całkowicie się wchłonął.
Jeżeli chodzi o działanie olejku to jest świetne! Skóra jest po nim niesamowicie gładka, miękka i nawilżona. Bardzo dobrze koi i łagodzi podrażnienia po goleniu. Skóra jest uspokojona i nie ma na niej podrażnień. Ja miałam duży problem z podrażnieniami w okolicach bikini, po każdym goleniu pojawiały się czerwone krostki. Po tym olejku nie mam żadnych krostek, skóra jest idealnie gładka i nie jest zaczerwieniona. Dodatkowo jest bardzo wydajny. Wszystkie obietnice producenta są spełnione dlatego polecam Wam wypróbowanie tego olejku, jeżeli tak jak ma macie problem z podrażnieniami po goleniu lub depilacji. Coś czuję, że znalazłam idealny kosmetyk na mój problem :)
Olejek ma za zadanie doskonale łagodzić podrażnienia i nadawać skórze aksamitną gładkość.
Olejek można stosować bezpośrednio po depilacji lub goleniu na czystą skórę. Niewielką ilość należy nanieść na wydepilowane miejsce, rozprowadzić i pozostawić do wchłonięcia. Nie wolno nakładać olejku na rany oraz skaleczenia.
Olejek zawiera:
Skład:
Olejek zamknięty jest w wygodnej buteleczce z "dziurką", przez którą z łatwością można go wydostać. Nie wylewa się z opakowania ani też nie nabieramy za dużej ilości przez wygodną aplikację.
Olejek oczywiście ma lejąca, dość tłustą konsystencję. Bardzo dobrze się rozprowadza, nie lepi się i w miarę szybko się wchłania. Skóra nie jest po nim tłusta ani klejąca. Nie brudzi ani nie tłuści ubrań, więc nie musimy się martwić, jeśli nie mamy czasu, aby całkowicie się wchłonął.
Jeżeli chodzi o działanie olejku to jest świetne! Skóra jest po nim niesamowicie gładka, miękka i nawilżona. Bardzo dobrze koi i łagodzi podrażnienia po goleniu. Skóra jest uspokojona i nie ma na niej podrażnień. Ja miałam duży problem z podrażnieniami w okolicach bikini, po każdym goleniu pojawiały się czerwone krostki. Po tym olejku nie mam żadnych krostek, skóra jest idealnie gładka i nie jest zaczerwieniona. Dodatkowo jest bardzo wydajny. Wszystkie obietnice producenta są spełnione dlatego polecam Wam wypróbowanie tego olejku, jeżeli tak jak ma macie problem z podrażnieniami po goleniu lub depilacji. Coś czuję, że znalazłam idealny kosmetyk na mój problem :)
Może już go znacie a jeśli nie to może zachęciłam Was do jego wypróbowania :)
Pozdrawiam, Margaritess. :)
czwartek, 19 czerwca 2014
Wielka paczka od Eveline Cosmetics
Już drugi raz zostałam wylosowana do testowania nowości Eveline. Bardzo się cieszę, ponieważ lubię tą firmę i większość ich produktów przypadła mi do gustu. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać co dostałam do testowania, ale na recenzje musicie troszkę poczekać:)
Wszystkich kosmetyków jestem bardzo ciekawa. Najbardziej zaintrygował mnie ten korektor do brwi, jest czarny i chyba trochę za ciemny dla mnie, ale to się okaże w fazie testowania:) Kolor szminki jest idealny dla mnie a jej konsystencja rewelacja! Już się nie mogę doczekać jej używania:) Wyczekujcie recenzji:)
Miałyście któryś z tych kosmetyków? Coś Was szczególnie zainteresowało?
Buziaki, Margaritess. :)
Krem do depilacji miejsc wrażliwych oraz Żel do higieny intymnej LactaMED
Kompleksowy krem CC 8w1 oraz Olejek po depilacji
Szminka Aqua platinum, Olejek do regeneracji skórek i paznokci, SOS parafinowa maska do rąk
Korektor do brwi
Wszystkich kosmetyków jestem bardzo ciekawa. Najbardziej zaintrygował mnie ten korektor do brwi, jest czarny i chyba trochę za ciemny dla mnie, ale to się okaże w fazie testowania:) Kolor szminki jest idealny dla mnie a jej konsystencja rewelacja! Już się nie mogę doczekać jej używania:) Wyczekujcie recenzji:)
Miałyście któryś z tych kosmetyków? Coś Was szczególnie zainteresowało?
Buziaki, Margaritess. :)
poniedziałek, 20 stycznia 2014
Eveline, Argan Oil, Drobnoziarnisty peeling wygładzający do twarzy 3 w 1
Wiele razy powtarzałam, że uwielbiam peelingi, stosuję je regularnie i mimo ulubieńców chętnie testuję nowe. Dziś przedstawię Wam Drobnoziarnisty peeling wygładzający z serii Argan Oil od Eveline, który teoretycznie nie powinien się u mnie sprawdzić, bo nie lubię drobnych peelingów, ale od teorii zawsze są wyjątki:)
Peeling ma oczyszczać i wygładzać skórę, nawilżać i rozjaśniać oraz rewitalizować i odmładzać. Z tym ostatnim punktem się nie zgodzę, gdyż na razie nie potrzebuje odmłodzenia:) Jednak działanie peelingujące ma świetne!
Peeling ma rzadką konsystencję, trochę lejącą. Jest drobnoziarnisty. Na pierwszy rzut oka prawie w ogóle nie widac tych drobinek, ale podczas peelingowania faktycznie je czuć i to konkretnie:) Peeling bardzo dobrze ściera martwy naskórek, drobingi ma naprawdę mocne a mimo to nie mam po nim podrażnionej twarzy. Gdy nałożę po nim krem, moja skóra po prostu "wypija" go w mgnieniu oka, co świadczy o tym, że skóra jest bardzo dobrze oczyszczona. Nie jestem w stanie powiedzieć czy nawilża skórę, bo zawsze używam jakiegoś kremu, ale na pewno nie zrobił nic złego na mojej buzi.
Podsumowując, ten peeling naprawdę miło mnie zaskoczył i jestem z niego bardzo zadwolona.
Używałyście go?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Peeling ma oczyszczać i wygładzać skórę, nawilżać i rozjaśniać oraz rewitalizować i odmładzać. Z tym ostatnim punktem się nie zgodzę, gdyż na razie nie potrzebuje odmłodzenia:) Jednak działanie peelingujące ma świetne!
Peeling ma rzadką konsystencję, trochę lejącą. Jest drobnoziarnisty. Na pierwszy rzut oka prawie w ogóle nie widac tych drobinek, ale podczas peelingowania faktycznie je czuć i to konkretnie:) Peeling bardzo dobrze ściera martwy naskórek, drobingi ma naprawdę mocne a mimo to nie mam po nim podrażnionej twarzy. Gdy nałożę po nim krem, moja skóra po prostu "wypija" go w mgnieniu oka, co świadczy o tym, że skóra jest bardzo dobrze oczyszczona. Nie jestem w stanie powiedzieć czy nawilża skórę, bo zawsze używam jakiegoś kremu, ale na pewno nie zrobił nic złego na mojej buzi.
Podsumowując, ten peeling naprawdę miło mnie zaskoczył i jestem z niego bardzo zadwolona.
Używałyście go?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













