Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grill. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grill. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 maja 2019

Pierwszy grill w tym sezonie!

Majówka w tym roku była średnio udana pod względem pogody, ale mieliśmy to szczęście, że jeden dzień, w którym zaplanowaliśmy grilla był piękny i ciepły, więc grill się udał :) Był to pierwszy grill w tym sezonie a mój pierwszy od dwóch lat kiedy mogłam normalnie zjeść kiełbaskę, więc tym bardziej zasługiwał na uwiecznienie na zdjęciach i pokazanie Wam :)
Zapraszam do oglądania :)

poniedziałek, 15 maja 2017

Piękny weekend

Cześć wszystkim :) Jak się macie po tym pięknym weekendzie? Przyznaję, że pogoda zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Sobota choć była ciepła to niezapowiadała tak pięknej słonecznej niedzieli. Wykorzystałam te dni maksymalnie. Był grill i to nie jeden :) Wycieczka rowerowa, trochę sprzątania i leniwe siedzenie w słoneczku. Było cudownie!

środa, 17 sierpnia 2016

Sesja w polu

Kilka tygodni temu byłam na rodzinnym grillu w niewielkiej miejscowości. Gospodarze mieszkają na samym końcu miejscowości, tuż przy lesie w bardzo malowniczej okolicy. W przerwie między posiłkami, wybrałam się z chłopakiem na spacer i zupełnie spontanicznie zrobiliśmy kilka zdjęć. Nie pokazywałabym Wam ich, bo to żadna stylizacja, strój wygodny i typowy na grilla, ale zdjęcia same w sobie mi się podobają, bo są zrobione na tle zachodzącego słońca i kojarzą mi się z miłym wydarzeniem, więc postanowiłam się z Wami nimi podzielić :) Mam nadzieję, że Wam się spodobają :)

sobota, 30 lipca 2016

Miks zdjęć z lipca

Długo czekałam na letnie miesiące, nie mogłam doczekać się wakacji a teraz nawet nie wiem kiedy minął mi lipiec. Zanim się obejrzałam była połowa miesiąca a dziś przygotowuję dla Was miks zdjęć z lipca a takie miksy zawsze pojawiają się na koniec miesiąca. Naprawdę nie wiem gdzie podział się ten lipiec :) Ale wiem, że w lipcu było rodzinnie, sporo grillowaliśmy, choć może po zdjęciach nie będzie tego widać, bo siedząc z rodziną nie zawsze mam ochotę wszystko obfotografowywać. :) A teraz wypoczywam w górach :)
Lipiec to czas zrywania wiśni i robienia z nich kompotów na zimę :)
Zaczęły też kwitnąć jeżyny - będzie dużo jeżynek :)
Uwielbiam maliny i choć nie mam ich u siebie, w lipcu sobie folgowałam i często je kupowałam :)
Było kilka upalnych dni i jakoś trzeba było się ochłodzić :)
 Rower jest zawsze dobrym pomysłem
Kwiaty na moim podwórku
 Zaczęliśmy planować nasz kolejny wyjazd w góry, który okazał się bardzo niespodziewany :)
Kolejny tort :)
Grill :)
 Kiełbaski, kaszanki, bułeczki czosnkowe i te sprawy ♥
 Gotowy posiłek :)
 Grillowanie przy świecach :)
Taki był mój lipiec. Mimo, że szybko zleciał to cieszę się, że był taki fajny :) Uwiecznił go nasz wyjazd w góry, ale niedługo wracam i na pewno będzie dużo zdjęć :)

Podobały Wam się moje zdjęcia? A jak Wy spędziłyście lipiec? Czekam na Wasze komentarze ♥

Buziaki, Margaritess. :)