Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Satin Care. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Satin Care. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 września 2014

Trzy kroki do gładkich nóg

O gładkość naszych nóg powinnyśmy dbać cały czas, nie tylko latem :) Choć prawdą jest to, że to właśnie wiosną i latem najchętniej i najczęściej pokazujemy nogi i chcemy, żeby wyglądały idealnie. Dziś przedstawię Wam moje trzy sposoby na to, aby mieć idealnie gładkie nogi.


Krok pierwszy: GOLENIE/DEPILACJA


Aby mieć gładkie nogi, logiczne jest to, że musimy najpierw pozbyć się zbędnego owłosienia, ale nie zawsze to wystarczy, bo często nogi są podrażnione. Warto jest wybrać dobry żel do golenia, który sprawi, że golenie będzie proste, szybkie a podrażnienia będą zniwelowane. Ze swojej strony mogę polecić żel Gillette, Satin Care, z serii Olay, pisałam o nim TUTAJ. Jest bardzo delikatny, maszynka "sunie" po nim idealnie a podrażnienie praktycznie w ogóle nie występuje. 

Krok drugi: PEELING


Zawsze po goleniu wykonuję peeling. Ściera on martwy naskórek, dzięki czemu skóra jest gładka. Pokazuję Wam tutaj przykładowy peeling ( jego recenzję możecie przeczytać TUTAJ ). Możecie w tym miejscu użyć swojego ulubionego peelingu, ale najbardziej polecam mocne peelingi gruboziarniste, bo dają najlepszy efekt jeśli chodzi o eliminacje martwego naskórka. 

Krok trzeci: BALSAM


Po tych dwóch zabiegach, konieczne jest nabalsamowanie ciała jakimś dobrym balsamem nawilżającym. Tutaj również pokazuję Wam przykładowy balsam z Bath&Body Works, o którym pisałam TUTAJ, ale może to być jakikolwiek inny balsam, który lubicie. Nawet jeżeli macie fajny peeling, który także nawilża ciało, nie pomijajcie kroku balsamowania, jeżeli chcecie cieszyć się gładkimi nogami. Balsam poza tym, że nawilży ciało, sprawi również, że będzie gładkie, jednolite i miękkie. 
Zamiast balsamu możecie też użyć olejku do ciała, jeśli lubicie. Po depilacji świetny jest olejek multiregenerujący z Eveline ( pisałam o nim TUTAJ ). Dobrze nawilża ciało, sprawia, że jest idealnie gładkie i miękkie. Niweluje wszelkie podrażnienia, zaczerwienienia czy krostki po depilacji. Jeżeli poprzednie kroki nie usunęły Wam podrażnień, ten olejek na pewno to zrobi :)

Być może już stosujecie te wszystkie kroki, ale może dowiedziałyście się czegoś nowego. A jakie są Wasze sposoby na idealnie gładkie nogi?

Pozdrawiam, Margaritess. :)

wtorek, 19 sierpnia 2014

Gillette, Satin Care, Olay, Żel do golenia

Golenie jest najszybszym i najtańszym sposobem usuwania zbędnego owłosienia. Mimo, że bardzo podobał mi się efekt jaki dawał krem do depilacji Eveline, to jednak golenie jest dużo szybsze. Żel do golenia Gillette, z serii Olay jest idealny do tego zadania :)


Żel jest bardzo delikatny, nie podrażnia skóry ani nie przesusza a nawet wykazuje właściwości nawilżające. Maszynka sunie po nim niesamowicie szybko i sprawnie. Nie powstają po nim żadne podrażnienia ani krostki, które często mi się zdarzały po innych żelach.


Jest bardzo prosty w aplikacji, pompka dozują idealną ilość żelu. Przyjemnie, delikatnie pachnie. Żel po wyciśnięciu ma konsystencję niebieskiego żelu, ale po rozsmarowaniu na skórze tworzy jakby pianę, która nie spływa z ciała.



Polecam Wam, aby go wypróbować. Jest dość drogi jak na żel do golenia, bo kosztuje około 18 zł, ale warto polować na promocję, ja zawsze kupuję go w promocji.

Może już go znacie i macie o nim jakieś zdanie?

Pozdrawiam, Margaritess. :)