Nie przepadam za płynami micelarnymi. Kilka razy się zraziłam i jakoś nie miałam ochoty próbować innych. Zazwyczaj radziły sobie ze zmywaniem makijażu z twarzy, ale z oczu albo nie zmywały, albo rozmazywały no i niestety podrażniały. Dlatego do oczu używam mleczka ( Avon lub Ziaja ) a do twarzy toniku a później dokładnie myję twarz żelem do twarzy. Jednak zupełnie przez przypadek trafił do mnie płyn micelarny Avon z nowej serii Nutra Effects. Muszę przyznać, że naprawdę mnie oczarował.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twarz. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 maja 2017
piątek, 26 lutego 2016
Avon Naturals, Woda różana
Woda różana znana jest ze swoich bardzo dobrych właściwości. Działa kojąco, łagodząco, nawilżająco i antyseptycznie. Działa przeciwzapalnie, redukuje podrażnienia, ściąga i zmniejsza pory, działa przeciwzmarszczkowo, rozjaśnia przebarwienia, poprawia koloryt skóry, redukuje wydzielanie sebum. Woda różana posiada te wszystkie właściwości TYLKO wtedy, gdy jest STU PROCENTOWA, czyli NATURALNA. Ja już dawno chciałam spróbować wody różanej, ale nigdzie stacjonarnie nie mogłam jej znaleźć, wiec gdy tylko zobaczyłam, że ta woda jest dostępna w Avon i to chyba za około 4 zł, musiałam ją zamówić.
Jakież było moje zdziwienie, gdy spojrzałam na skład... Niestety woda różana jest gdzieś na samym końcu, przez co nie mogę tego kosmetyku rozpatrywać jako wody różanej, a jedynie jako tonik do twarzy.
Skład: Aqua, Glycerin, Sodium Citrate, PEG-40Hydrogenated Castrol Oil, PPG-26-Buteth-26, Disodium Edta, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Citric Acid, Rosa Centifolia Flower Water, Parfum.
Szkoda, że nabrałam się na ten trik, ale nie tylko Avon stosuje takie sztuczki, w których nazywa kosmetyk nazwą, która nie ma nic wspólnego z tym, co znajduje się w składzie. Sam kosmetyk nie jest zły, jeżeli rozpatrujemy go pod kątem toniku do twarzy. Tonik ma bardzo przyjemny, różany zapach. Jest delikatny, nie podrażnia ani nie przesusza skóry. Dobrze oczyszcza skórę zmywając z niej resztki makijażu, szybko się wchłania. Twarz nie jest po nim tłusta ani świecąca.
Tonik jest bardzo delikatny, nie podrażnia oczu, śmiało można je nim przemywać. Buteleczka jest mała i poręczna. Zamykany korek jest bardzo wygodny a z otworu wypływa odpowiednia ilość kosmetyku. Tonik jest wydajny, jego pojemność to 150 ml a cena to około 10 zł, w promocji można go dostać o wiele taniej. Jeżeli szukacie wody różanej, to nie polecam tego kosmetyku, bo to nie jest woda różana, ale jeżeli szukacie fajnego, niedrogie toniku do twarzy to jak najbardziej polecam :)
Z tego co mi wiadomo, to jest nowość w Avon, ale może już miałyście okazje używać tego kosmetyku? Jakie macie o nim zdanie?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Jakież było moje zdziwienie, gdy spojrzałam na skład... Niestety woda różana jest gdzieś na samym końcu, przez co nie mogę tego kosmetyku rozpatrywać jako wody różanej, a jedynie jako tonik do twarzy.
Skład: Aqua, Glycerin, Sodium Citrate, PEG-40Hydrogenated Castrol Oil, PPG-26-Buteth-26, Disodium Edta, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Citric Acid, Rosa Centifolia Flower Water, Parfum.
Szkoda, że nabrałam się na ten trik, ale nie tylko Avon stosuje takie sztuczki, w których nazywa kosmetyk nazwą, która nie ma nic wspólnego z tym, co znajduje się w składzie. Sam kosmetyk nie jest zły, jeżeli rozpatrujemy go pod kątem toniku do twarzy. Tonik ma bardzo przyjemny, różany zapach. Jest delikatny, nie podrażnia ani nie przesusza skóry. Dobrze oczyszcza skórę zmywając z niej resztki makijażu, szybko się wchłania. Twarz nie jest po nim tłusta ani świecąca.
Tonik jest bardzo delikatny, nie podrażnia oczu, śmiało można je nim przemywać. Buteleczka jest mała i poręczna. Zamykany korek jest bardzo wygodny a z otworu wypływa odpowiednia ilość kosmetyku. Tonik jest wydajny, jego pojemność to 150 ml a cena to około 10 zł, w promocji można go dostać o wiele taniej. Jeżeli szukacie wody różanej, to nie polecam tego kosmetyku, bo to nie jest woda różana, ale jeżeli szukacie fajnego, niedrogie toniku do twarzy to jak najbardziej polecam :)
Z tego co mi wiadomo, to jest nowość w Avon, ale może już miałyście okazje używać tego kosmetyku? Jakie macie o nim zdanie?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
piątek, 14 sierpnia 2015
Tami, Oczyszczające płatki do twarzy
Pewnie każda z Was wie, że demakijaż to podstawa pielęgnacji. Nie można o nim zapomnieć nawet po całonocnej imprezie a także na wakacjach. Ja w swojej wyjazdowej kosmetyczce nie ograniczam za bardzo kosmetyków, bo po pierwsze nie muszę tego robić, po drugie zawsze biorę tylko najpotrzebniejsze rzeczy no i po trzecie małe pojemności kosmetyków nie wystarczają na zbyt długo. Ale kiedy myślę o demakijażu, to w mojej głowie pojawia się obraz płatków kosmetycznych, mleczka do demakijażu i toniku/płynu micelarnego do twarzy. A to już sporo kosmetyków jak do jednej czynności i szukałam czegoś czym mogłabym je zastąpić w trakcie wyjazdu. I znalazłam idealne rozwiązanie - oczyszczające płatki do twarzy Tami.
Tak naprawdę to szukałam wersji płatków oczyszczających do oczu, bo i takie są i chciałam kupić obie wersje, ale tych do oczu nie było, wiec pomyślałam, że sprawdzę przy okazji czy te do twarzy poradzą sobie z demakijażem oczu. No i nie zawiodłam się! Znalazłam kosmetyk 2 w 1 :)
Oczyszczające płatki do twarzy Tami to nic innego jak płatek kosmetyczny nasączony płynem, w tym przypadku jest to ekstrakt z ogórka i aloesu. Płatki są wolne od alkoholu, parabenów, silikonów oraz olei mineralnych. Mają bardzo delikatny, nie drażniący zapach. W opakowaniu jest 70 sztuk, wiec spokojnie wystarczą na wyjazd wakacyjny :)
Oczyszczające płatki do twarzy Tami są bardzo cieniutkie, dobrze nasączone, ale nie zbyt mokre oraz bardzo wygodne. Z demakijażem twarzy poradziły sobie super, zmyły resztki pudru z całego dnia oraz inne zanieczyszczenia, chociaż i tak myłam po nich twarz. Jeden płatek wystarcza na przetarcie całej twarzy. Ku mojemu zdziwieniu całkiem fajnie poradziły sobie z demakijażem oczu. Zaznaczę, że mój makijaż oka to był tylko tusz, ale mimo to trzeba go dobrze zmyć. I te płatki dobrze sobie z tym poradziły mimo, że nie są przeznaczone do oczu. Co prawda musiałam chwilę potrzymać płatek na oku i trochę potrzeć, żeby tusz dokładnie zszedł, ale oczy były domyte i jeden płatek wystarcza na demakijaż jednego oka.
Oczyszczające płatki do twarzy Tami są bardzo delikatne, nie podrażniają twarzy ani oczu. Bardzo dobrze się u mnie sprawdziły i będę je używać nie tylko na wyjazdach. Chcę jeszcze przetestować te do oczu, ale nie widziałam ich u mnie w Rossmannie. Serdecznie je Wam polecam, zwłaszcza, jeśli wyjazd wakacyjny jeszcze przed Wami :)
Znacie te płatki? Używałyście ich? Co o nich myślicie?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Tak naprawdę to szukałam wersji płatków oczyszczających do oczu, bo i takie są i chciałam kupić obie wersje, ale tych do oczu nie było, wiec pomyślałam, że sprawdzę przy okazji czy te do twarzy poradzą sobie z demakijażem oczu. No i nie zawiodłam się! Znalazłam kosmetyk 2 w 1 :)
Oczyszczające płatki do twarzy Tami to nic innego jak płatek kosmetyczny nasączony płynem, w tym przypadku jest to ekstrakt z ogórka i aloesu. Płatki są wolne od alkoholu, parabenów, silikonów oraz olei mineralnych. Mają bardzo delikatny, nie drażniący zapach. W opakowaniu jest 70 sztuk, wiec spokojnie wystarczą na wyjazd wakacyjny :)
SKŁAD:
AQUA (WATER), OLUS OIL (VEGETABLE OIL),
ALLANTOIN, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, CUCUMIS SATIVUS (CUCUMBER)
EXTRACT, LAURYL GLUCOSIDE, POLYGLYCERYL-2 DIPOLYHYDROXYSTEARATE,
COCAMIDOPROPYL BETAINE, GLYCERYL OLEATE, DICAPRYLYL CARBONATE,
CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, POLYGLYCERYL-4 CAPRATE, PHENOXYETHANOL,
PARFUM (FRAGRANCE), BENZOIC ACID, SODIUM BENZOATE, GLYCERIN,
DEHYDROACETIC ACID, CITRIC ACID, SODIUM CITRATEOczyszczające płatki do twarzy Tami są bardzo cieniutkie, dobrze nasączone, ale nie zbyt mokre oraz bardzo wygodne. Z demakijażem twarzy poradziły sobie super, zmyły resztki pudru z całego dnia oraz inne zanieczyszczenia, chociaż i tak myłam po nich twarz. Jeden płatek wystarcza na przetarcie całej twarzy. Ku mojemu zdziwieniu całkiem fajnie poradziły sobie z demakijażem oczu. Zaznaczę, że mój makijaż oka to był tylko tusz, ale mimo to trzeba go dobrze zmyć. I te płatki dobrze sobie z tym poradziły mimo, że nie są przeznaczone do oczu. Co prawda musiałam chwilę potrzymać płatek na oku i trochę potrzeć, żeby tusz dokładnie zszedł, ale oczy były domyte i jeden płatek wystarcza na demakijaż jednego oka.
Oczyszczające płatki do twarzy Tami są bardzo delikatne, nie podrażniają twarzy ani oczu. Bardzo dobrze się u mnie sprawdziły i będę je używać nie tylko na wyjazdach. Chcę jeszcze przetestować te do oczu, ale nie widziałam ich u mnie w Rossmannie. Serdecznie je Wam polecam, zwłaszcza, jeśli wyjazd wakacyjny jeszcze przed Wami :)
Znacie te płatki? Używałyście ich? Co o nich myślicie?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
piątek, 24 lipca 2015
Ziaja, Liście zielonej oliwki, Oliwkowa woda tonizująca
Lato trwa pełną parą. Temperatury są wysokie, słońce grzeje z każdej strony a powietrze jest tak suche i duszne, że ciężko normalnie funkcjonować. Ale trzeba się cieszyć z takiej pogody i nie narzekać a dla ochłody zastosować Oliwkową wodę tonizującą z Ziaji z serii Liście zielonej oliwki. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









