Dziś przychodzę do Was z pokazaniem kilku nowości, głównie kosmetycznych. Doszłam do takiego momentu w swoim życiu, że nie gonię za nowościami i promocjami tylko kupuję to, co naprawdę potrzebuje i co będę używać. Oczywiście czasem skuszę się na jakieś nowości, ale wszystko w granicach rozsądku. To chyba przychodzi z wiekiem :) Nie mam potrzeby kupowania wszystkiego tylko dlatego, że promocja albo że ktoś to ma. Dotyczy to zarówno kosmetyków jak i ubrań. Ale już bez zbędnego przedłużania przechodzę do rzeczy :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kilka nowości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kilka nowości. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 23 stycznia 2020
piątek, 16 listopada 2018
Kilka nowości
Dziś przychodzę do Was z kilkoma nowościami. Nie będzie tego dużo, bo naprawdę mocno ograniczam kupowanie rzeczy niepotrzebnych ;) Ale będzie coś z ubrań, sprzęt domowy i coś do jedzenia :D Zapraszam!
piątek, 25 maja 2018
Kilka nowości
Dziś przychodzę do Was z kilkoma nowościami, które sprawiłam sobie w ostatnim czasie. Będzie to misz masz wszystkiego, trochę kosmetyków, buty i książki. Ostatnio kompletnie nie mam głowy do zakupów ani nawet czasu, ale coś jednak wpadło w moje ręce. Zapraszam do oglądania :)
czwartek, 23 lutego 2017
Kilka nowości
Wczoraj byłam w mieście i przy okazji wstąpiłam do kilku sklepów i coś niecoś wpadło w moje ręce :) Są to drobiazgi, które choć trochę poprawiły mi humor. Zapraszam do oglądania :)
Udało mi się kupić dwie przepiękne bluzeczki z krótkim rękawem. Pierwsza z nich pochodzi ze sklepu Sinsay. Niby zwykła, ale przez kołnierzyk wydaje mi się bardziej elegancka i będzie mi pasować do bardziej formalnych zestawów.
Udało mi się kupić dwie przepiękne bluzeczki z krótkim rękawem. Pierwsza z nich pochodzi ze sklepu Sinsay. Niby zwykła, ale przez kołnierzyk wydaje mi się bardziej elegancka i będzie mi pasować do bardziej formalnych zestawów.
czwartek, 12 stycznia 2017
Kilka nowości domowych
Były już nowości kosmetyczne, to teraz przyszedł czas na pokazanie Wam kilku nowości do domu, które się u mnie ostatnio pojawiły. Nie jest tego dużo, dwie rzeczy to prezenty. Jednak zebrałam to w całość i Wam pokażę, może coś się komuś spodoba :)
Przepiękna, sweterkowa miseczka, które idealnie pasuje do moich kubków sweterkowych z Biedronki :) Ostatnio była dostępne w Carrefour. Wybrałam sobie kolor jasno fioletowy, nawet liliowy, bardzo ładny. Kosztowała 9 zł.
Przepiękna, sweterkowa miseczka, które idealnie pasuje do moich kubków sweterkowych z Biedronki :) Ostatnio była dostępne w Carrefour. Wybrałam sobie kolor jasno fioletowy, nawet liliowy, bardzo ładny. Kosztowała 9 zł.
sobota, 7 stycznia 2017
Nowości kosmetyczne
Jak zawsze na początku roku pojawia się u mnie wpis z nowościami kosmetycznymi. A to dlatego, że zawsze pod choinkę dostaję sporo kosmetyków, więc mam okazję testować coś nowego :) Dziś chciałabym Wam je pokazać.
PS. Przepraszam za rozmiar zdjęć, ale jednym z moich prezentów był nowy telefon i jeszcze nie do końca opanowałam jak się robi nim zdjęcia :)
PS. Przepraszam za rozmiar zdjęć, ale jednym z moich prezentów był nowy telefon i jeszcze nie do końca opanowałam jak się robi nim zdjęcia :)
czwartek, 16 czerwca 2016
Nowości kosmetyczne
Dzisiaj przychodzę do Was z kilkoma nowościami kosmetycznymi. Nie jest tego dużo, zaopatrzam się tylko w to, czego aktualnie potrzebuję. Nie robię zbyt dużych zapasów, zwłaszcza, że mam taką osobę w rodzinie, która na różne okazje obdarowuje mnie jakimś kosmetykiem, więc i tak jakieś zapasy się gromadzą :) Ale nie będę już przedłużać, przechodzę do pokazywania Wam moich nowości.
SEYO Pleasures, żel pod prysznic Słodka Malina. Ta firma i ten żel do dla mnie zupełna nowość, nigdy wcześniej nie miałam z nią styczności. Zapach słodka malina jest obłędny! Po prostu do zjedzenia :)
Lirene, Żurawinowy peeling cukrowy. Jeden z moich ulubionych peelingów, ostatnio pisałam o peelingach z Lirene. Tak jak wspomniałam, bardzo go lubię, dobrze się u mnie sprawdza, dlatego postanowiłam go ponownie kupić.
Green Pharmacy, Bath Soap, Mydło toaletowe jagody goji i olejek migdałowy. O tej firmie słyszałam, ale jeszcze nic z niej nie miałam. Mydełko pachnie bardzo fajnie i na pewno dobrze się u mnie sprawdzi.
To już wszystkie moje zakupy. Przyznacie, że są to same potrzebne kosmetyki :) Miałyście któryś z tych kosmetyków? Jakie macie o nich zdanie? A może Wam udało się ostatnio coś fajnego upolować?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Odżywki do włosów Nivea - Long Care&Repair oraz Repair&Targeted Care. Uwielbiam odżywki z tej firmy. Świetnie działają na moje włosy, jednak przez to, że mam bardzo długie włosy, jedno opakowanie starcza mi na około 2 tygodnie używania a włosy myje co 2-3 dni, więc muszę często je kupować. Kosztują 12 zł, pamiętam czasy jak kupowałam je za niecałe 10 zł :)
Ziaja, Masło kakaowe, Kremowe mydło pod prysznic oraz krem do rąk. Ziaja to kolejna firma, którą uwielbiam, ich żele/mydła pod prysznic są świetne. Masło kakaowe bardzo lubię, zapach jest obłędny :)SEYO Pleasures, żel pod prysznic Słodka Malina. Ta firma i ten żel do dla mnie zupełna nowość, nigdy wcześniej nie miałam z nią styczności. Zapach słodka malina jest obłędny! Po prostu do zjedzenia :)
Lirene, Żurawinowy peeling cukrowy. Jeden z moich ulubionych peelingów, ostatnio pisałam o peelingach z Lirene. Tak jak wspomniałam, bardzo go lubię, dobrze się u mnie sprawdza, dlatego postanowiłam go ponownie kupić.
Green Pharmacy, Bath Soap, Mydło toaletowe jagody goji i olejek migdałowy. O tej firmie słyszałam, ale jeszcze nic z niej nie miałam. Mydełko pachnie bardzo fajnie i na pewno dobrze się u mnie sprawdzi.
To już wszystkie moje zakupy. Przyznacie, że są to same potrzebne kosmetyki :) Miałyście któryś z tych kosmetyków? Jakie macie o nich zdanie? A może Wam udało się ostatnio coś fajnego upolować?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Małe zakupy kosmetyczne
Dzisiaj przychodzę do Was z małymi zakupami kosmetycznymi. Nigdy nie robię jakiś wielkich zakupów, kupuję to co akurat mi się skończy plus jedna, dwie rzeczy, które same wpadnę mi w ręcę :) Od przyszłego tygodnia zaczyna się wielka promocja -49% na kosmetyki kolorowe w Rossmannie, ale też nie planuję robić dużych zakupów.
Skończył mi się żel do mycia twarzy z Ziaji, o którym pisałam Wam TUTAJ i szukałam czegoś nowego. Całkiem przypadkowo wybrałam krem-żel z Kolastyny, ale wpadła też w moje ręcę emulsja do mycia twarzy z Alterry, którą chciałam już wypróbować jakiś czas temu. Skusiłam się też na antyperspirant z Rexony o cudownym tropikalnym zapachu a że była akurat na niego promocja i kosztował 8 zł to musiałam go kupić :)
Odżywka do włosów Nivea, Long Repair, to jedna z moich ulubionych odżywek i gdy nie mam ochoty testować nic nowego to zawsze wybieram właśnie tą odżywkę. Mleczko do demakijażu z Ziaji to także mój ulubiony kosmetyk, teraz kończę ogórkowe a na zakupach zdecydowałam się na nagietkowe. Potrzebowałam też kremu na noc, który będzie mocno nawilżający, ale bez parafiny. Wyczytałam kilka pozytywnych opinii o kremie z Alterry z winogronem i się na niego skusiłam.
Znam peelingi z Joanny, ale o zapachu kawy i wiśni jeszcze nie miałam :) Myślałam, że te peelingi różnią się tylko zapachami, ale okazuje się, że działanie też jest inne :)
Kolejny mój ulubieniec, który zawsze kupuje jak mi się skończy to krem do twarzy z Ziaji nawilżająco matujący 25 +.
To już wszystkie zakupy, jakie zrobiłam w ostatnim czasie. Znacie te kosmetyki, używałyście coś z tego co kupiłam? Dajcie znać jakie są Wasze opinie :)
Buziaki, Margaritess. :)
Skończył mi się żel do mycia twarzy z Ziaji, o którym pisałam Wam TUTAJ i szukałam czegoś nowego. Całkiem przypadkowo wybrałam krem-żel z Kolastyny, ale wpadła też w moje ręcę emulsja do mycia twarzy z Alterry, którą chciałam już wypróbować jakiś czas temu. Skusiłam się też na antyperspirant z Rexony o cudownym tropikalnym zapachu a że była akurat na niego promocja i kosztował 8 zł to musiałam go kupić :)
Odżywka do włosów Nivea, Long Repair, to jedna z moich ulubionych odżywek i gdy nie mam ochoty testować nic nowego to zawsze wybieram właśnie tą odżywkę. Mleczko do demakijażu z Ziaji to także mój ulubiony kosmetyk, teraz kończę ogórkowe a na zakupach zdecydowałam się na nagietkowe. Potrzebowałam też kremu na noc, który będzie mocno nawilżający, ale bez parafiny. Wyczytałam kilka pozytywnych opinii o kremie z Alterry z winogronem i się na niego skusiłam.
Znam peelingi z Joanny, ale o zapachu kawy i wiśni jeszcze nie miałam :) Myślałam, że te peelingi różnią się tylko zapachami, ale okazuje się, że działanie też jest inne :)
Kolejny mój ulubieniec, który zawsze kupuje jak mi się skończy to krem do twarzy z Ziaji nawilżająco matujący 25 +.
To już wszystkie zakupy, jakie zrobiłam w ostatnim czasie. Znacie te kosmetyki, używałyście coś z tego co kupiłam? Dajcie znać jakie są Wasze opinie :)
Buziaki, Margaritess. :)
Etykiety:
Alterra,
Haul zakupowy,
Joanna Naturia,
Kilka nowości,
Kolastyna,
Kosmetyczne zakupy,
Kosmetyki,
Małe zakupy kosmetyczne,
Mini zakupy,
Nivea.,
Rexona,
Rossmann,
Zakupy,
Ziaja
Subskrybuj:
Posty (Atom)













