Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biedronka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biedronka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

BeBeauty, Sól do kapieli, Czarna róża

Bardzo lubię używać soli do kąpieli, ponieważ wierzę w ich cenne właściwości. Często stosuję je podczas domowego SPA dla stóp. Używanie soli do kąpieli korzystnie działa na ukrwienie, ponieważ pobudza krążenie, łagodzi skurcze, sztywność stawów oraz koi ból pleców i nóg. Sól oczyszcza i detoksykuje skórę. Soli do kąpieli z BeBeauty używam od lat i zawsze do nich wracam.









wtorek, 20 listopada 2018

Tunika w kwiaty Tom&Rose

Cześć Kochane!

W ostatnim poście pokazywałam Wam kilka nowości, w tym również tunikę Tom&Rose z Biedronki. Dziś chciałabym Wam pokazać jak ta piękna sukienka ( bo tak ją traktuję ) prezentuje się na mnie. Jest troszeczkę za luźna, ale mniejszej już nie było, choć myślę, że i tak jest dobrze. Krój oversize jest nadal modny ;) Z racji średniej pogody zdjęcia zostały wykonane w domowym zaciszu, więc wybaczcie mi moje kapciuszki :) Wiecie dobrze, że żadna ze mnie blogerka modowa i nie tworzę stylizacji, po prostu pokazuję Wam czasem w co się ubieram, chcąc się czymś pochwalić lub Was zainspirować :)

piątek, 16 listopada 2018

Kilka nowości

Dziś przychodzę do Was z kilkoma nowościami. Nie będzie tego dużo, bo naprawdę mocno ograniczam kupowanie rzeczy niepotrzebnych ;) Ale będzie coś z ubrań, sprzęt domowy i coś do jedzenia :D Zapraszam!


środa, 4 października 2017

Home Decor Haul

Dawno nie było u mnie home decor haul, więc muszę to nadrobić :) Bardzo lubię robić tego rodzaju zakupy, ostatnio o wiele bardziej niż kosmetyczne :) Na pewno to za sprawą tego, że za niedługo się przeprowadzam i już od dawna gromadzę potrzebne rzeczy, ale myślę, że po przeprowadzce mi to nie minie i nadal będę robić tego rodzaju zakupy :) Bez zbędnego pisania zapraszam Was do oglądania moich najnowszych zakupów do domu.

środa, 21 czerwca 2017

Zakupy do domu F&F Home

Bardzo lubię robić zakupy do domu i to zarówno lubię kupować rzeczy użyteczne jak i ozdoby, drobiazgi. Jestem trochę taką "sroką" i przyciągają mnie rzeczy ładne, kolorowe, błyszczące. Tak było również w przypadku nowego katalogu F&F Home z kolekcją na lato. Ile tam jest pięknych rzeczy ♥ Wszystko bym chciała :) Ale wiele rzeczy już mam i musiałam zdecydować się na coś czego jeszcze mi brakuje :) Zapraszam do oglądania moich małych zakupów :)

piątek, 7 października 2016

POSZUKIWANE

Kochane!

Nigdy nie prosiłam Was o radę, ale tym razem poproszę. W tamtym roku w ofercie Biedronki były dostępne kubki sweterkowe, na które był ogromny szał. Mimo, że bardzo mi się spodobały to nie skusiłam się na nie, między innymi dlatego, że nie bywałam w tamtym okresie w Biedronce. Również w tamtym roku w ofercie Home and You był przepiękne kubki świąteczne z reniferkami. Znowu ich nie kupiłam, bo wydawały mi się dość drogie, a gdy były wyprzedaże to również nie mogłam być w tym sklepie.
Źródło

Źródło

Nie wiem czy w tym roku pojawią się one w sklepach. Moje pytanie brzmi: czy takie kolekcje powtarzają się corocznie czy raczej wprowadzą coś nowego? Nie orientuję się w tym i nie wiem czy jest sens łudzić się, że jeszcze je zdobędę :) Jak na razie w Home and You nie ma kolekcji świątecznej a biedronkowe gazetki przewertowałam i nie ma ofert z tymi kubkami. Wiecie może kiedy w Home and You pojawia się oferta na Święta? Chciałabym Was prosić, żebyście koniecznie dały mi znać jeżeli zobaczycie gdzieś te kubki, może wpadnie Wam jakaś gazetka w ręce, w której one będą. Wiadomość możecie zostawić pod tym postem lub wysłać do mnie maila: margarites_s@wp.pl lub odezwać się na facebooku - KLIK. 

Będę Wam bardzo wdzięczna za rady :) Sama będę na nie polować, ale może Wy wcześniej je wypatrzycie :)

Jeżeli macie te kubki to bardzo Wam zazdroszczę :) Prawda, że ładne?

Buziaki, Margaritess. :)

sobota, 1 października 2016

Zakupy do domu

Wiem, że haul domowy pojawił się niedawno na moim blogu, a nawet dwa -  KLIK oraz KLIK.
Ale znowu uzbierało mi się kilka rzeczy, które chciałabym Wam pokazać. Uwielbiam robić zakupy do domu i już nie mogę się doczekać kiedy będę wybierać poważniejsze rzeczy :)

sobota, 3 września 2016

Ulubieńcy wakacji

Niestety wakacje dobiegły końca. Mimo, że ja nie mam jako takich wakacji, bo szkołę skończyłam już jakiś czas temu, to jednak bardzo lubię te letnie wakacyjne miesiące i korzystam z dobroci, które oferuje nam właśnie czerwiec, lipiec i sierpień. Podobny post robiłam rok temu - KLIK i postanowiłam, że w tym roku również podsumuję to, co było i nadal jest moim ulubieńcem lata.

OWOCE
Sezonowe owoce to coś co lubię najbardziej i najczęściej jadłam maliny, jeżyny i truskawki. Korzystałam ile się dało :) Ogólnie lubię owoce i jem ich dość sporo, ale te sezonowe najbardziej skradają moje serce no i świetnie nadają się do ciast :) 
 MALINY
Tak, wiem, że przed chwilą o tym pisałam, ale uważam, że maliny zasługują na kilka oddzielnych zdań. Ze wszystkich owoców, to właśnie maliny lubię najbardziej i bardzo ubolewam nad tym, że sezon na nie jest krótki i że sporo kosztują. Niestety nie mam jeszcze malin u siebie a za koszyczek trzeba było zapłacić 7-8 zł, to pozwalałam sobie na nie dość często.
GRILLOWANIE
Grillowanie to również coś co uwielbiam. Nie ma chyba nic fajniejszego w lecie, od tego, że można usiąść z rodziną czy znajomymi na podwórku, rozpalić grilla, zjeść co dobrego i rozkoszować się chwilą. Uwielbiam ten czas i dlatego w tym roku grillowaliśmy bardzo, bardzo często.
WORECZKI DO LODU
Ulubieńcem tego lata są też woreczki do lodu z Biedronki. A to dlatego, że mają różne kształty - serduszka, gwiazdeczki i sopelki. Lód zrobiony w tych woreczkach świetnie wygląda w szklance. Wzorek można dostosować do naczynia, w którym podajemy napój z lodem, na przykład sopelki super nadają się do wysokich szklanek lub dzbanków, gwiazdeczki nadają się do mniejszych szklanek a serduszka najwolniej się rozpuszczają. Kupiłam je na początku lata i na pewno kupię je ponownie jeśli jeszcze kiedyś pojawią się w Biedronce. 
JAPONKI Z PEPCO
Co roku kupuję sobie jakieś niedrogie, gumowe japonki, w których chodzę po domu oraz po podwórku. Takie do chodzenia na co dzień. Takie japonki są niedrogie, fajnie wyglądają, łatwo je umyć oraz wcale nie są takie słabe, bo niektóre wytrzymują nawet dwa sezony wakacyjne, co jest plusem jak na japonki za 10 zł. Można wykorzystać je również na basenie lub pod prysznicem. Nie ma sensu inwestować więcej pieniędzy w tego rodzaju klapki. W tym roku skusiłam się na dwie pary z Pepco. Moim zdaniem są urocze, bardzo mi się podobają i super się sprawdziły przez całe wakacje. Na razie nic się z nimi nie stało i pewnie posłużą mi jeszcze w przyszłym roku. 
WYCIECZKI 
Wycieczki te małe i te duże, bliskie i dalekie. Nie udało mi się zrealizować wszystkich planów wyjazdowych na wakacje, ale zwiedziłam inne ciekawe miejsca a mam jeszcze cały wrzesień na to, aby jeszcze gdzieś pojechać :)  Niewątpliwym ulubieńcem jest nasz nieplanowany wyjazd do Zakopanego, który wspominam cudownie :) Ale było też kilka innych fajnych miejsc niedaleko naszego domu. 
 KAWA LATTE
Bardzo lubię kawę latte, jednak nie mam w domu expresu a sama nie potrafię sobie przygotować tak dobrej jak w kawiarni ( co widać na ostatnim zdjęciu :)). Z tego względu kilka razy wybraliśmy się na moją ulubioną kawę do kawiarni, co bardzo mile wspominam. 

To już wszyscy moi ulubieńcy wakacji. Jak Wam się podobał ten wpis? Czy wśród moich ulubieńców jest też coś co i Wy lubicie? :) A jacy są Wasi ulubieńcy? :)

Buziaki, Margaritess. :)

wtorek, 5 kwietnia 2016

Be Beauty, Sole do kąpieli

Już od dłuższego czasu jest "moda" na różne dodatki do kąpieli - bomby, kule musujące, babeczki nawilżające, płyny do kąpieli - wszystko po to, aby umilić sobie czas spędzony w wannie, aby trochę się zrelaksować po ciężkim dniu. Wszystkie te produkty mają za zadanie zrobić fajną pianę oraz pielęgnować skórę. Ale czy ktoś jeszcze pamięta o zwyczajnych solach do kąpieli? Solach, które być może nie robią spektakularnej piany, ale które mają działanie aromaterapeutyczne i oczyszczające. Nie trzeba wydawać na nie dużej sumy pieniędzy, wystarczy sięgnąć po sole do kąpieli Be Beauty z Biedronki. Ja posiadam relaksującą sól do kąpieli - morską oraz kojąca sól do kąpieli Cherry Blossom.
Sole do kąpieli Be Beauty
Sól ma działanie oczyszczające, detoksykujące oraz aromaterapeutyczne. Ma działać relaksująca i odprężająco. Sól Be Beauty posiada wszystkie te cechy. Zarówno sól morska jak i cherry blossom mają bardzo przyjemne, orzeźwiające i relaksujące zapachy. Gdy je wącham, mam wrażenie, że znajduję się w jakimś SPA nad morzem, mimo, ze nigdy w takim nie byłam, ale te zapachy tak mi się kojarzą :)
Sole do kąpieli Be Beauty
Relaksująca sól morska posiada dość spore kryształki soli, które barwią wodę na piękny niebieski kolor. Szybko się rozpuszczają i uwalniają piękny, orzeźwiający morski zapach, który utrzymuje się przez całą kąpiel.
Sole do kąpieli Be Beauty
Sole do kąpieli Be Beauty
Kojąca sól do kąpieli Cherry Blossom również posiada duże drobinki soli, które barwią wodę na jasno różowy kolor. Kryształki są dwukolorowe, jasno i ciemno różowe. Szybko rozpuszczają się w wodzie i uwalniają ładny, kwiatowy, ale orzeźwiający zapach.
Sole do kąpieli Be Beauty
Sole do kąpieli Be Beauty fajnie zmiękczają wodę, dzięki czemu skóra nie robi się sucha. Może nie nawilżają jakoś szczególnie, ale szczerze mówiąc nie ma to dla mnie znaczenia, bo od nawilżania mam inne kosmetyki. Jednak plusem jest to, że nie wysuszają skóry. Sole zamknięte są w 600 ml plastikowych butelkach, które są bardzo wygodne w użytkowaniu. Cena jednej soli to około 3-4 zł, więc jak najbardziej się opłaca :)
Szczerze polecam Wam wypróbowanie soli z Biedronki, bo są tanie, wydajne, pięknie pachną i spełniają swoje zadanie.

Znacie sole do kąpieli Be Beauty? Jakie macie o nich zdanie? Czekam na Wasze opinie ♥

Pozdrawiam, Margaritess. :)

środa, 9 marca 2016

Zakupy do domu

Uwielbiam kupować rzeczy do domu, zarówno dekoracyjne jak i użytkowe, jednak nie mam już w domu miejsca na ustawianie tych wszystkich pięknych rzeczy :) Z tego też względu nie robię zbyt dużych zakupów do domu, ale tym razem skusiłam się na kilka, z których niesamowicie się cieszę i dlatego postanowiłam Wam je pokazać.
Zakupy do domu

środa, 18 listopada 2015

Zakupy kosmetyczne

Dziś przychodzę do Was z zakupami kosmetycznymi, które zrobiłam w przeciągu kilku tygodni. Nie jest ich zbyt dużo, ponieważ ostatnio mocno ograniczam się z kosmetykami i kupuję tylko to, co jest mi niezbędne. Oczywiście skorzystałam z promocji -49% w Rossmannie, ale jak same zobaczycie nie poszalałam :)
Isana, mydło zimowe o zapachu wanilii i karmelu. Cudowny, słodki, świąteczny zapach :) Drugie mydełko również z Isany mango i pomarańcza. Też piękny zapach.
Żel pod prysznic Lirene, Wild Blueberry, to chyba nowość. Był jeszcze zapach słodkiej wiśni, również piękny, chyba się skusze kolejnym razem. Ten o zapachu jagód pachnie nieziemsko :) Kolejna nowość to peeling ujędrniający mango z Lirene, znowu zapach cudowny i działanie podejrzewam, że też będzie dobre. Mam ten sam peeling o zapachu żurawiny i jestem nim zachwycona, niedługo pojawi się jego recenzja.
Na promocji w Rossmannie kupiłam puder prasowany Rimmel, Stay Matte, który bardzo dobrze się u mnie sprawdził a już mi się kończy, więc to dobry powód, aby kupić nowy :) Jego recenzję możecie przeczytać TUTAJ. Kolejny ulubieniec, który musiałam zdobyć na promocji to tusz do rzęs Lovely, Pump Up. Sprawdza się u mnie rewelacyjnie, dlatego musiałam kupić go na zapas :)
No i szaleństwo pomadkowe :) Nie potrzebowałam żadnych szminek, ale pomadki ochronne zawsze się przydadzą zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.
Kupiłam też żel do mycia twarzy Perfecta, Moc minerałów. Właśnie kończę jego pierwsze opakowanie i tak mi się spodobał, że kupiłam go ponownie. Pisałam o nim TUTAJ. Urocze foremki na babeczki znalazłam w sklepie Kik.
Ostatnią rzeczą już nie kosmetyczną jest płyn do naczyń z Biedronki o świątecznym zapachu pomarańczy i cynamonu. Pachnie obłędnie. Nie wiem czy te płyny są jeszcze w Biedronce, ale musiałam Wam go pokazać.

Jak podobają Wam się moje zakupy? Używałyście coś z tych kosmetyków? Co Wy kupiłyście na promocji w Rossmannie?

Buziaki, Margaritess. :)

piątek, 18 września 2015

Be Beauty, Satynowy cień do powiek w musie

Od jakiegoś czasu szukam idealnego jasnego, beżowego cienia do powiek, który będzie miał naturalny kolor i będzie zbliżony do koloru mojej powieki, ale który wyrówna jej koloryt. Będąc w Biedronce zauważyłam szafę z cieniami w słoiczkach ( swoją drogą bardzo lubię cienie w słoiczkach ). Były przeróżne kolory, ale wszystkie ciemne. Udało mi się jednak wygrzebać jeden jedyny w odcieniu beżowym. Niestety na opakowaniu nie ma praktycznie żadnej informacji o produkcie, więc nie wiem jaki to numerek, ale myślę, że łatwo go znajdziecie w Biedronce :)

Be Beauty, Satynowy cień do powiek w musie
Opakowanie jest miłe dla oka, plastikowe, ale dość trwałe. Podoba mi się, że jest mało napisów i słoiczek jest przejrzysty, ale mogłoby być troszkę więcej informacji o produkcie.
Be Beauty, Satynowy cień do powiek w musie
Konsystencja tego cienia jest troszkę dziwna. Niby jest satynowa, niby to mus, ale posiada sporo grudek, które utrudniają aplikację. Trzeba się troszkę namęczyć, żeby dobrze go nałożyć. Nie wiem z czego wynikają te grudki, kosmetyk nie jest przeterminowany.
Be Beauty, Satynowy cień do powiek w musie
Cień ma jasny beżowy kolor. Nie jest brokatowy, ale ładnie się błyszczy. Na powiece wygląda bardzo naturalnie, nadaje blasku oczom :) Co do trwałości tego cienia jestem bardzo zadowolona. Mimo, że moje powieki są opadające i dość tłuste, to ten cień wytrzymuje na nich 12 godzin! Nie roluje się, nie wchodzi w załamania, nie ściera się i cały dzień wygląda dobrze. Po tych 12 godzinach zaczął znikać z powiek, ale bardzo równomiernie, nie tworząc przy tym zacieków.
Be Beauty, Satynowy cień do powiek w musie
Cień można stosować samodzielne lub używać go jako bazy. Ja jak na razie używałam go jako samodzielnego cienia. Cień ma pojemność 5 g i kosztował 9 zł.
Be Beauty, Satynowy cień do powiek w musie
Nie spodziewałam się, że ten cień tak dobrze sobie poradzi. Podejrzewam, że gdybym jeszcze go czymś utrwaliła mógłby wytrzymać jeszcze dłużej. Serdecznie polecam Wam ten cień. Zerknijcie sobie do Biedronki, tak jak wspomniałam są różne kolory, więc każda z Was znajdzie coś dla siebie :)

A może już macie ten cień? Używałyście go? Jak się u Was sprawdza?

Buziaki, Margaritess. :)