Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2020

Zakupy kosmetyczne

Na zakupach nie byłam już bardzo dawno, pomijając oczywiście zakupy spożywcze. Wszelkie rzeczy kosmetyczne czy chemiczne kupuję przez Internet. Skończyło mi się kilka kosmetyków, a że w Rossmannie są teraz bardzo fajne promocję, to postanowiłam skorzystać. Pokażę Wam kilka produktów, które udało mi się kupić, może jeszcze zdążycie skorzystać z promocji -55% na kosmetyki do makijażu.

środa, 11 października 2017

Zakupy Rossmann - 55%

Na pewno doskonale wiecie o tym, że od wczoraj, tj. od 10 października do 19 października jest w Rossmannie promocja na kosmetyki kolorowe -49% oraz -55% dla członków Klubu Rossmann. Takie promocje pojawiają się cyklicznie, ja nie zawsze z nich korzystam, ponieważ nie potrzebuję zbyt wielu kosmetyków kolorowych i kupuję tylko to co jest mi potrzebne i czego używam. Tym razem potrzebowałam kilku rzeczy i postanowiłam skorzystać z tej jakże atrakcyjnej promocji :) Dziś zaprezentuje Wam moje drobne zakupy i może Was zainspiruje do skorzystania z tej promocji :)
Zakupy Rossmann - 55%

piątek, 14 października 2016

Zakupy kosmetyczne

Przepraszam za kilkudniową nieobecność na blogu, ale mam obecnie jeden problem zdrowotny, który rozwiązuję drobnymi kroczkami, dlatego nie jestem w stanie regularnie pisać, ale postaram się :)

Dziś przychodzę do Was z małymi zakupami kosmetycznymi. Taki post ukazał się ostatnio w lipcu, więc myślę, że nadszedł czas na pokazanie Wam moim zakupów :) To nie znaczy, że przez te miesiące nic nie kupowałam - przeciwnie - kupowałam, ale cały czas te same kosmetyki. Dziś moje zakupy są bardziej różnorodne, dlatego je Wam pokazuję :)

czwartek, 23 czerwca 2016

Rimmel, Wonder'full Volume Colourist Mascara

Jakiś czas temu chwaliłam się Wam, że wygrałam nową maskarę Rimmel - Wonder'full Volume Colourist w konkursie organizowanym właśnie przez tą markę. Byłam bardzo szczęśliwa, ponieważ był to nowy tusz, który dopiero wchodził na rynek. Jestem po dwóch miesiącach testowania tego tuszu, zużyłam go do cna i mogę Wam zrobić jego recenzję. Wszystkie informacje dotyczącego tego tuszu zawarłam w TYM poście - KLIK, ale w skrócie przypomnę, że tusz oprócz malowania rzęs miał za zadanie również je przyciemnić. Przyznam się już na początku, że nie popisałam się jako blogerka, ponieważ nie zrobiłam zdjęć z efektem na rzęsach, ale wybaczcie mi to. Przez ten czas ani raz nie miałam możliwości wykonania takich zdjęć :( Mam jednak nadzieję, że moja recenzja przypadnie Wam do gustu i czegoś się dowiecie o tym produkcie.
Rimmel, Wonder'full Volume Colourist Mascara
Przyznam, że opakowanie bardzo mi się podoba i trafia w mój gust. Jest jednocześnie proste ale też eleganckie. No ale nie opakowanie jest najważniejsze w tuszu do rzęs :) Tusz posiada szczoteczkę, która wielkością idealnie mi pasuje. Nie jest za duża, nie robię sobie nią krzywdy malując rzęsy, choć przy nieumiejętnym nakładaniu tuszu, może troszkę pobrudzić powiekę.
Rimmel, Wonder'full Volume Colourist Mascara
Ten tusz nie jest zbyt mokry, dzięki czemu bardzo dobrze się go nakłada. Utrzymuje się cały dzień, nie osypuje się, nie rozmazuje oraz nie tworzy efektu pandy. To jeden z lepszych tuszy jakich używałam.
Nie skleja rzęs, nie robi grudek. Bardzo ładnie wyczesuje rzęsy, wydłuża je. Pogrubia średnio, raczej nie zauważyłam takiego efektu, ale rzęsy są bardzo ładnie wydłużone i rozdzielone.
Rimmel, Wonder'full Volume Colourist Mascara
Jeżeli chodzi o przyciemnianie rzęs to efekt jest średni, ale to nie znaczy, ze go nie ma wcale. Ja mam dość jasne rzęsy i bez pomalowania praktycznie w ogóle ich nie widać a twarz wygląda blado. Rimmel Wonder'full Volume Colourist po dwóch tygodniach używania powinien przyciemnić rzęsy a efekt powinien utrzymywać się przez kolejne dwa tygodnie. Faktycznie zauważyłam delikatne przyciemnienie - miałam porównanie pomiędzy rzęsami górnymi a dolnymi - ( dolnych rzęs nie maluję tuszem ) i efekt przyciemnienia był, ale bardzo słaby. Nadal bez makijażu, moich rzęs nie było widać. Dodatkowo, pomimo, iż używałam tuszu przez około dwa miesiące ( skończył mi się kilka dni temu ) to obecnie moje rzęsy nie są przyciemnione ani trochę.
Rimmel, Wonder'full Volume Colourist Mascara
Podsumowując, tusz Rimmel Wonder'full Volume Colourist moim zdaniem jest całkiem dobry. Efekt na rzęsach jest fajny, przynajmniej na moich :) Jednak jeżeli chodzi o obietnice na temat przyciemniania rzęs, to muszę powiedzieć, że efekt jest słaby i nie sugerowałabym się tym przy zakupie. Ten tusz jest drogi, bo kosztuje 38 zł w Rossmannie, wiec polecałabym czekać na promocję. Mimo, iż tusz jako kosmetyk do makijażu rzęs spełnił moje oczekiwania i jestem z niego zadowolona, to nie uważam, żeby efekt był aż tak spektakularny, żeby płacić za niego prawie 40 zł :)

Znacie ten tusz? Używałyście go? Jakie macie o nim zdanie? A może dopiero macie ochotę go kupić?
Czekam na Wasze opinie i komentarze ♥

Pozdrawiam, Margaritess. :)

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Wygrałam maskarę Rimmel Wonder'full Volume Colourist!

Zapewne słyszałyście już o nowym tuszu do rzęs Rimmel, który ma przyciemniać nasze naturalne rzęsy. Kilka vlogerek dostało ten tusz do przetestowania i poinformowało o konkursie, w którym można wygrać ten tusz. Wzięłam udział w tym konkursie, ponieważ miałam ogromną ochotę wypróbować nowy tusz Rimmel. Zadanie konkursowe polegało na tym, aby napisać w jaki sposób można uzyskać piękne rzęsy bez użycia maskary. Nie spodziewałam się, że wygram, ale udało się :) Bardzo się cieszę, gdyż chciałam go kupić na promocji w Rossmannie -49%, która będzie niedługo, gdyż bez promocji ten tusz kosztuje 38 zł.
Rimmel Wonder'full Volume Colourist
Rimmel Wonder'full Volume Colourist
Nowy rewolucyjny tusz Rimmel Wonder'full Volume Colourist podkreśla Twoje spojrzenie nawet, gdy nie masz go na rzęsach. To pierwszy w historii firmy tusz do rzęs, który stopniowo przyciemnia rzęsy a dodatkowo je zagęszcza. Efekt ciemniejszych rzęs utrzymuje się aż do 14 dni po 2 tygodniach regularnego stosowania. Wszystko dzięki unikalnemu połączeniu Lash Tint Complex i naturalnych barwników opartych na karmelu.
Rimmel Wonder'full Volume Colourist
Tusz oferuje nam wyraźnie ciemniejsze rzęsy po dwóch tygodniach od stosowania, bardziej odżywione rzęsy dzięki olejkowi arganowemu oraz pogrubione i dłuższe rzęsy w intensywnym ciemnym kolorze. Potwierdza to 75 z 155 badanych kobiet.
Rimmel Wonder'full Volume Colourist
Wszystkie te informację przeczytałam na ulotce dołączonej do tuszu. Jestem bardzo ciekawa efektów. Ja na swoje rzęsy jakoś szczególnie nie narzekam, bo są dość długie i lekko podkręcone, ale są bardzo jasne, dzięki czemu bez pomalowanych rzęs wyglądam blado. Będę zachwycona, jeżeli ten tusz faktycznie przyciemni moje rzęsy :) O efektach na pewno dam Wam znać.
Rimmel Wonder'full Volume Colourist
Słyszałyście już o tym tuszu? Macie ochotę go wypróbować? A może już go macie? :)

Buziaki, Margaritess. :)

środa, 18 listopada 2015

Zakupy kosmetyczne

Dziś przychodzę do Was z zakupami kosmetycznymi, które zrobiłam w przeciągu kilku tygodni. Nie jest ich zbyt dużo, ponieważ ostatnio mocno ograniczam się z kosmetykami i kupuję tylko to, co jest mi niezbędne. Oczywiście skorzystałam z promocji -49% w Rossmannie, ale jak same zobaczycie nie poszalałam :)
Isana, mydło zimowe o zapachu wanilii i karmelu. Cudowny, słodki, świąteczny zapach :) Drugie mydełko również z Isany mango i pomarańcza. Też piękny zapach.
Żel pod prysznic Lirene, Wild Blueberry, to chyba nowość. Był jeszcze zapach słodkiej wiśni, również piękny, chyba się skusze kolejnym razem. Ten o zapachu jagód pachnie nieziemsko :) Kolejna nowość to peeling ujędrniający mango z Lirene, znowu zapach cudowny i działanie podejrzewam, że też będzie dobre. Mam ten sam peeling o zapachu żurawiny i jestem nim zachwycona, niedługo pojawi się jego recenzja.
Na promocji w Rossmannie kupiłam puder prasowany Rimmel, Stay Matte, który bardzo dobrze się u mnie sprawdził a już mi się kończy, więc to dobry powód, aby kupić nowy :) Jego recenzję możecie przeczytać TUTAJ. Kolejny ulubieniec, który musiałam zdobyć na promocji to tusz do rzęs Lovely, Pump Up. Sprawdza się u mnie rewelacyjnie, dlatego musiałam kupić go na zapas :)
No i szaleństwo pomadkowe :) Nie potrzebowałam żadnych szminek, ale pomadki ochronne zawsze się przydadzą zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.
Kupiłam też żel do mycia twarzy Perfecta, Moc minerałów. Właśnie kończę jego pierwsze opakowanie i tak mi się spodobał, że kupiłam go ponownie. Pisałam o nim TUTAJ. Urocze foremki na babeczki znalazłam w sklepie Kik.
Ostatnią rzeczą już nie kosmetyczną jest płyn do naczyń z Biedronki o świątecznym zapachu pomarańczy i cynamonu. Pachnie obłędnie. Nie wiem czy te płyny są jeszcze w Biedronce, ale musiałam Wam go pokazać.

Jak podobają Wam się moje zakupy? Używałyście coś z tych kosmetyków? Co Wy kupiłyście na promocji w Rossmannie?

Buziaki, Margaritess. :)

sobota, 22 sierpnia 2015

Rimmel, Stay Matte, Puder prasowany

Posty z kosmetykami do makijażu są u mnie rzadkością, ale od czasu do czasu coś się pojawia. Dziś będzie o pudrze prasowanym Rimmel Stay Matte. Puder to kosmetyk, które używam praktycznie codziennie, nawet podkładu nie używam tak często. A to dlatego, że moja cera jest mieszana ze skłonnością do przetłuszczania i świecenia w strefie T, więc na co dzień potrzebuje zmatowienia i zawsze używam pudru matującego.

Puder Rimmel Stay Matte
Puder nowej generacji zawierający naturalne składniki.
- Bawełna - długotrwale i skutecznie kontroluje błyszczenie się skóry, eliminując nadmiar sebum.
- Rumianek - koi wszelkie podrażnienia i redukuje zaczerwienienia.
- Ogórek - delikatnie odświeża i pomaga zachować czystość porów.
Puder idealny do cery wrażliwej i skłonnej do alergii - nie zawiera tłuszczu, substancji zapachowych, talku ani parabenów.


Puder Rimmel Stay Matte
Mój puder to kolor  001 TRANSPARENT. Idealnie dopasowuje się do koloru skóry i wygląda bardzo naturalnie. Nie ciemnieje w ciągu dnia oraz nie zmienia koloru podkładu. Kolor nie jest zbyt żółty ani biały. Nie osypuje się i delikatnie pachnie, ale zapach nie jest drażniący ani wyczuwalny na skórze. 

Puder Rimmel Stay Matte
Puder Rimmel Stay Matte faktycznie jest długotrwały i bardzo dobrze matuje cerę. Cera pozostaje matowa co najmniej przez cztery godziny. Dzięki niemu nie świecę się i nie muszę co chwila nakładać kolejnej warstwy pudru. Puder jest też bardzo wydajny, używam go chyba od grudnia a nie zanosi się na to, aby miał się szybko skończyć :)


Puder Rimmel Stay Matte
Pojemność pudru to 14g a cena to około 20 zł. Jedyny minus jaki widzę, to brak lusterka i jakiejś gąbeczki do poprawiania pudru w ciągu dnia. Oczywiście można sobie z tym poradzić inaczej, ale fajnie gdyby to lusterko było.
Puder Rimmel Stay Matte bardzo dobrze się u mnie sprawdził i mogę go Wam polecić. 

A Wy znacie ten puder? Może już go używałyście? Dajcie znać co o nim myślicie :)

Pozdrawiam, Margaritess. :)

czwartek, 2 lipca 2015

Rimmel, Lasting Finish, Colour Rush, Szminka w kredce

Szminka w kredce Rimmel, Lasting Finish, Colour Rush to nowość, o której było głośno kilka tygodni temu. Długo o niej myślałam, aż skusiłam się na nią na promocji w Rossmannie i nie żałuję zakupu :) Od razu zaznaczę, że jestem wielką fanką tego typu produktów, uwielbiam pomadki w kredce, bo są łatwe w aplikacji i oprócz koloru dają ustom nawilżenie.

Szminka w kredce Rimmel

Szminka w kredce Rimmel to nic innego jak balsam do ust z kolorem. Posiadam kolor 100 Give me a cuddle. Jest to piękny, delikatny różowy kolor, który nie jest nachalny, ale jest widoczny. Szminka ma całkiem przyjemny, słodki zapach. Tak jak wspomniałam, forma kredki bardzo mi odpowiada, bo jest wygodna w użyciu. Kredka jest wykręcana, więc możemy sobie sprawdzić ile jej jeszcze nam zostało.

Szminka w kredce Rimmel

Kredka bardzo dobrze rozprowadza się na ustach, nie jest tępa ani sucha. Faktycznie mogę ją nazwać balsamem, bo bardzo ładnie nawilża usta, absolutnie ich nie przesusza. Szminka w kredce Rimmel poza kolorem nadaje ustom blask i połysk, ale nie jest to brokatowy efekt. Jest na tyle łatwa w użyciu, że można ją stosować  nawet bez lusterka :)

Szminka w kredce Rimmel

Kolor na zdjęciu wydaje się być jasny, ale w rzeczywistości jest troszkę mocniejszy. Możemy go oczywiście dozować, nakładając więcej warstw. Kolor utrzymuje się około 3-4 godzin, więc myślę, że nie tak źle jak na balsam koloryzujący. Ale co ważne - zauważyłam, że podczas jedzenie nie ściera się całkowicie, tylko tak jakby wgryza się w usta, pozostawiając jeszcze kolor na jakiś czas.

Szminka w kredce Rimmel

Szminka w kredce Rimmel  jest bardzo kremowa i delikatna. Znika z ust równomiernie, nie tworzy nieestetycznych zajadów w kącikach czy na obrzeżach ust. W regularnej cenie kosztuje około 24 zł za 2,5 g, ale warto czekać na promocję :)

Szminka w kredce Rimmel

Szminka w kredce Rimmel bardzo dobrze się u mnie sprawdziła i często jej używam. Mam ochotę na jeszcze jeden kolor, więc czekam na kolejną promocję :) Szczerze polecam Wam ją wypróbować, ponieważ daje naprawdę fajny efekt a do tego nawilża.

Znacie tą kredkę? Używałyście jej a może chcecie ją wypróbować? Czekam na Wasze opinie :)

Pozdrawiam, Margaritess. :)