Kilka dni temu spotkała mnie miła niespodzianka, odezwała się do mnie Pani Klaudia z pytaniem czy nie chciałabym przetestować kilku produktów z nowej linii kosmetyków Luxury Paris. Oczywiście zgodziłam się, bo lubię testować nowości. Na drugi dzień paczka była już u mnie. Luxury Paris to luksusowa linia marki Eveline Cosmetics, jest dostępna w Rossmannie. Dzisiaj pokażę Wam co dostałam, a w ciągu najbliższego czasu będą pojawiać się stopniowo recenzję.
1. Aksamitny balsam do ciała, rozświetlający z drobinkami złota
2. Luksusowy krem-maska do rąk i paznokci
3. Luksusowy krem-serum do rąk i paznokci
4. Luksusowy kriotermalny peeling drenujący
5. Intensywne serum regenerujące paznokcie
6. Intensywne serum wzmacniające paznokcie
7. Drobnoziarnisty peeling. Kriomaseczka odmladzająca
8. Mikroemulsja złuszczająca. Ultranawilżająca maseczka
9. Antystresowa maseczka. Kolagenowa maseczka
Bardzo zainteresowały mnie te kosmetyki, już zaczynam testowanie :) Na pierwszy rzut oka mogę powiedzieć, że bardzo podobają mi się złote opakowania, faktycznie kojarzą mi się z luksusem :) Ale jak widzicie są bardzo niefotogeniczne, ciężko jest zrobić dobre zdjęcie, zwłaszcza moim sprzętem, ale mam nadzieję, że coś zobaczycie :) Mogę też powiedzieć, że wszystkie kosmetyki mają przepiękne zapachy, paczka pachniała z daleka :)
Znacie te kosmetyki? Zaciekawiło Was coś szczególnego?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
piątek, 11 września 2015
środa, 9 września 2015
Kraków na chwilę
Jesień może być piękna, ale tylko wtedy gdy nie pada ulewny deszcz i gdy nie jest tak zimno jak ostatnio. Oddalając tę jesienną aurę, która wkradła się do Polski zapraszam Was na spacer po Krakowie. Niedawno pisałam Wam, że byłam na Zamku w Ojcowie KLIK, ale w tym samym dniu odwiedziłam też Kraków. Co prawda byliśmy tam tylko 3-4 godziny, ale zdążyłam się troszkę nacieszyć widoczkami :)
Zapraszam Was dzisiaj na zbiór zdjęć z tego krótkiego pobytu. :)
Co można zrobić w Krakowie w tak krótkim czasie?
Zapraszam Was dzisiaj na zbiór zdjęć z tego krótkiego pobytu. :)
Co można zrobić w Krakowie w tak krótkim czasie?
Przejść się po Rynku
poniedziałek, 7 września 2015
Miss Sporty, Fabulous Lash Curved Brush, Podkręcający tusz do rzęs
Moim ulubionym tuszem do rzęs jest tusz z Avonu Super Shock, o którym pisałam TU, ale kiedy jakiś czas temu mi się skończył, nie miałam możliwości zamówić go ponownie. Chciałam kupić tusz z Lovely, Curling Pump Up, ale niestety akurat nie było go w drogerii i musiałam ratować się czymś innym. W moje ręce wpadł podkręcający tusz Miss Sporty, Fabulous Lash i postanowiłam, że go przetestuję.
Szczoteczka wygięta w łuk maluje rzęsy od jednego kącika po drugi. Perfekcyjnie rozdziela rzesy i nie tworzy grudek. Daje "teatralny efekt". Testowany dermatologicznie.
Tusz jest dość mokry, mimo, że używam go już od maja, przez co ciężko maluje się nim rzęsy. Brudzi okolice wokół oczu i trzeba się sporo napracować, żeby rzęsy dobrze wyglądały. Niestety ma skłonności do sklejania rzęs - gdy nałożymy go niedużo, efekt na rzęsach będzie słaby, jeśli dołożymy kolejne warstwy, rzęsy się skleją.
Szczoteczka nie jest aż tak wygięta jak przy innych tuszach podkręcających, których używałam, ale jest dość wygodna. Tusz faktycznie podkręca moje rzęsy, ale jest to bardzo delikatny efekt. Dodatkowo tusz ani nie pogrubia ani nie wydłuża rzęs. Wiem, że jego zadaniem jest właśnie podkręcanie, ale przez to, że nic innego nie robi, efekt na rzęsach jest bardzo słaby i prawie go nie widać.
Na moich rzęsach ten tusz utrzymuje się cały dzień, nie znika z oczu, nie rozmazuje się i nie tworzy efektu pandy. Nie podrażnił moich oczu. Łatwo go zmyć. Kosztuje około 8-9 zł i dostaniecie go praktycznie w każdej drogerii.
Tusz nie zrobił na mnie dużego wrażenie i nie wrócę już do niego. Średnio podoba mi się efekt jaki z nim uzyskuje i myślę, że jest sporo innych tuszy w podobnej cenie, które mają więcej do zaoferowania :)
A Wy używałyście ten tusz? Znacie go? Jak się u Was sprawdził?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Szczoteczka wygięta w łuk maluje rzęsy od jednego kącika po drugi. Perfekcyjnie rozdziela rzesy i nie tworzy grudek. Daje "teatralny efekt". Testowany dermatologicznie.
Tusz jest dość mokry, mimo, że używam go już od maja, przez co ciężko maluje się nim rzęsy. Brudzi okolice wokół oczu i trzeba się sporo napracować, żeby rzęsy dobrze wyglądały. Niestety ma skłonności do sklejania rzęs - gdy nałożymy go niedużo, efekt na rzęsach będzie słaby, jeśli dołożymy kolejne warstwy, rzęsy się skleją.
Szczoteczka nie jest aż tak wygięta jak przy innych tuszach podkręcających, których używałam, ale jest dość wygodna. Tusz faktycznie podkręca moje rzęsy, ale jest to bardzo delikatny efekt. Dodatkowo tusz ani nie pogrubia ani nie wydłuża rzęs. Wiem, że jego zadaniem jest właśnie podkręcanie, ale przez to, że nic innego nie robi, efekt na rzęsach jest bardzo słaby i prawie go nie widać.
Na moich rzęsach ten tusz utrzymuje się cały dzień, nie znika z oczu, nie rozmazuje się i nie tworzy efektu pandy. Nie podrażnił moich oczu. Łatwo go zmyć. Kosztuje około 8-9 zł i dostaniecie go praktycznie w każdej drogerii.
Tusz nie zrobił na mnie dużego wrażenie i nie wrócę już do niego. Średnio podoba mi się efekt jaki z nim uzyskuje i myślę, że jest sporo innych tuszy w podobnej cenie, które mają więcej do zaoferowania :)
A Wy używałyście ten tusz? Znacie go? Jak się u Was sprawdził?
Pozdrawiam, Margaritess. :)
sobota, 5 września 2015
Sprzedam kolczyki
Kiedyś bardzo lubiłam nosić kolczyki i kupowałam je bardzo często i
codziennie chodziłam w innych. Teraz też lubię kolczyki, ale stawiam
raczej na małe, nie wiszące i stonowane kolorystycznie. Jako że kiedyś
byłam maniaczką kolczyków, mam ich bardzo dużo a po prostu ich nie noszę
i tylko zajmują miejsce. Pomyślałam, że może któraś z Was zechciałaby
kupić jakąś parę? Cena symboliczna - 5 zł. Kolczyki są w dobrym stanie,
niektóre nosiłam bardzo rzadko, inne częściej. Swoją chęć zakupu możecie
wyrażać w komentarzach, ale po szczegóły proszę piszcie na mojego
maila: margarites_s@wp.pl
Podobają Wam się te kolczyki? Może chcecie coś kupić? :) Tak jak wspomniałam cena 5 zł + koszt przesyłki - list polecony ekonomiczny 5 zł a priorytetowy 6 zł, ale to wszystko możemy ustalić w wiadomościach prywatnych.
Zachęcam do zakupu :)
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Podobają Wam się te kolczyki? Może chcecie coś kupić? :) Tak jak wspomniałam cena 5 zł + koszt przesyłki - list polecony ekonomiczny 5 zł a priorytetowy 6 zł, ale to wszystko możemy ustalić w wiadomościach prywatnych.
Zachęcam do zakupu :)
Pozdrawiam, Margaritess. :)
czwartek, 3 września 2015
Mini zakupy
Ostatnio kupuję bardzo mało kosmetyków i ubrań. Jakoś nic szczególnie nie potrzebuję a nie chcę też bez sensu wydawać pieniędzy. Pare dni temu kupiłam dosłownie kilka rzeczy, nie tylko kosmetycznych, więc pomyślałam, że mogę Wam je pokazać, może coś podpatrzycie dla siebie :)
Dwie nowości książkowe. "Carrie" Stephena Kinga kupiłam w Biedronce a "Kane i Abel" Jeffrey'a Archera w kiosku :) Obie książki to wydania kieszonkowe.
Jak widzicie nie poszalałam z zakupami, ale zawsze można się czymś zainspirować :) A co Wy kupiłyście w ostatnim czasie?
Używałyście czegoś z moich zakupów? :)
Pozdrawiam, Margaritess. :)
BeBeauty, Satynowy cień do powiek w musie
Były różne kolory, ja wybrałam ten naturalny, ale niestety nie posiada on żadnego numeru, który mogłabym Wam podać. Chciałam go używać jako bazy pod cienie albo samodzielnie. Na razie uczę się się z nim współpracować :) Dam Wam znać jak się sprawuje.
Ziaja, Krem nawilżająco matujący, 25+
Tego kremu używam już od bardzo długiego czasu i zawsze do niego wracam. Dobrze nawilża, szybko się wchłania, pięknie pachnie i faktycznie przyczynia się do matowienia twarzy.
Avon, Balsam do ciała z olejkiem orzechów makadamia
Użyłam go dopiero kilka razy, więc za dużo nie mogę o nim powiedzieć, ale pięknie pachnie :) Na pewno pojawi się jego recenzja.
Green Hills, Herbata Sencha, Herbata zielona z opuncją i Herbata o smaku maliny i kardamonu
Herbatę zieloną z opuncją oraz malinową już piłam, bardzo mi smakowały i dlatego kupiłam je ponownie, natomiast herbata sencha to dla mnie nowość.
Mr Magic, Chusteczki zapachowe, nawilżane do czyszczenia, Wild Berries
Pachną cudownie, milej się sprząta przy pachnących chusteczkach :) Dobrze zbierają kurz, ale zobaczymy jak się dalej sprawdzą.Jak widzicie nie poszalałam z zakupami, ale zawsze można się czymś zainspirować :) A co Wy kupiłyście w ostatnim czasie?
Używałyście czegoś z moich zakupów? :)
Pozdrawiam, Margaritess. :)
wtorek, 1 września 2015
Zamek w Ojcowie
Ostatni weekend spędziłam bardzo miło i aktywnie. Jedną z atrakcji było odwiedzenie Ojcowskiego Parku Narodowego a konkretnie zamku w Ojcowie. Bardzo lubię zwiedzać zamki, zarówno te, które są odrestaurowane i można je całe zwiedzić jak na przykład zamek w Bobolicach, o którym pisałam TU, ale także ruiny jak Olsztyn, Zamek w Siewierzu i Smoleniu, o którym pisałam TU. Zamek w Ojcowie to tak naprawdę ruiny zamku, pozostały jedynie dwie wieże, reszta to dziedziniec.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























