Do końca maja zostało jeszcze kilka dni, ale ja już przychodzę do Was z małym podsumowaniem. Maj minął mi bardzo szybko i pogodowo nas nie rozpieszczał. Dużo się działo, ale mimo to upłynął mi spokojnie i rodzinnie. Było kilka ważnych wydarzeń, sporo czasu spędziłam w ogrodzie, więc maj jak najbardziej mogę zaliczyć do udanych :)
Zapraszam Was na krótki przegląd zdjęć :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maj. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 maja 2020
wtorek, 12 maja 2020
Maj pachnący bzem
Witam Was po krótkiej przerwie. Wreszcie przyszedł maj, jeden z moich ulubionych miesięcy. Pogoda bywa kapryśna, ale to nie zmienia faktu, że jest pięknie. Kwitną bzy, kwiaty, wszystko budzi się do życia.
poniedziałek, 7 maja 2018
Cudowna majówka
Pogoda nadal nas rozpieszcza a majówka niestety dobiegła końca. Wszystko co dobre szybko się kończy, choć ta majówka była wyjątkowo długa :) Mieliśmy sporo planów na ten długi weekend i praktycznie wszystko zrealizowaliśmy, poza jakimś wyjazdem, ale na to też przyjdzie pora :) Było trochę pracy w ogrodzie, spotkania rodzinne, dobre jedzenie i dużo odpoczynku :) Mam bardzo dużo zdjęć, ale postarałam się je ograniczyć i przedstawić w formie kolażu. Zapraszam do oglądania :)
Etykiety:
Aktywne spędzanie czasu,
Aktywny weekend,
Czas wolny,
Długi weekend,
Hobby,
Maj,
Majówka,
Miks zdjęciowy,
Miks zdjęć,
Photo miks,
Sielsko anielsko,
weekend,
Wiosna,
Zdjęcia
środa, 31 maja 2017
Wiosenne zakupy kosmetyczne
Wiosna w pełni, więc czego chcieć więcej :) Ostatnio Wam wspominałam, że kupuję obecnie dość mało kosmetyków, jednak znowu czegoś mi zabrakło i musiałam wybrać się do Rossmanna. Kupiłam też kilka wiosennych kosmetyków, które zaraz Wam pokażę. Część moich zakupów to sprawdzone rzeczy, ale jest też trochę nowości. Zapraszam :)
Etykiety:
Alterra,
Facelle,
Haul zakupowy,
Isana,
Kosmetyki,
Maj,
Małe zakupy,
Shopping,
Sun Ozon,
Wiosenne zakupy kosmetyczne,
Wiosna,
Zakupy,
Zakupy kosmetyczne,
Ziaja
poniedziałek, 29 maja 2017
Podsumowanie tygodnia 4/05
Ten tydzień był naprawdę super! Pogoda dopisywała, zrobiła się piękna wiosna. Przymknę okno na ten jednodniowy deszcz. Codziennie coś się działo a mnie dopisywało sporo energii. Zrobiłam dwie rzeczy po raz pierwszy i ogromnie się cieszę, że się odważyłam. Zaraz się dowiecie o co chodzi :)
poniedziałek, 22 maja 2017
Podsumowanie tygodnia 3/05
Bardzo dawno nie było u mnie podsumowanie tygodnia, ale jakoś się nie składało. Byłam chora, trochę nie miałam czasu, nie działo się nic co mogłabym tutaj pokazać i trochę wypadłam z tego co tygodniowego rytmu. Nie obiecuję, że wracam z tym cyklem regularnie, ale zobaczymy :)
poniedziałek, 4 lipca 2016
Projekt denko maj - czerwiec
Ostatni projekt denko pojawił się dwa miesiące temu, więc czas na kolejny :) Wydawało mi się, że uzbierało się dużo kosmetyków, ale przy zdjęciach okazało się, że wcale nie ma tego aż tak dużo :) Nie przedłużając, zapraszam Was na projekt denko z maja i czerwca.
1. Isana, żel pod prysznic Keep Calm oraz Keep Cool
Lubię żele z Isany i choć nie są jakieś szczególnie wydajne to co jakiś czas do nich wracam. Dobrze się pienią, są tanie, mają niedużą pojemność dzięki czemu bez problemu można je gdzieś ze sobą zabrać no i mają ogromny wybór zapachów. Te żele urzekły mnie swoimi opakowaniami, ale zapachy mają bardzo ładne, owocowe, soczyste. Serdecznie polecam.
2. Lirene, Żel pod prysznic Sweet Cherry
Ten żel świetnie się u mnie sprawdził. Jest bardzo kremowy, gęsty, wydajny i obłędnie pachnie! Zapach to prawdziwa słodka wisienka, przepiękny :) Dobrze się pieni, spełnia swoje zadanie myjące, nie podrażnia oraz nie wysusza. Polecam.
3. Ziaja, Cupuacu, Krystaliczne mydło pod prysznic i do kąpieli z olejkiem makadamia i orzechów brazylijskich
Ten żel również bardzo przypadł mi do gustu. Robi to co ma robić, jest gęsty, treściwy i wydajny. Zapach jest słodki, trochę karmelowy :) Dzięki swojej brunatnej, brązowej barwie, lekko zabarwia wodę. Polecam go i na pewno jeszcze do niego wrócę.
4. Hean, Slim no limit, Peeling do ciała Owocowe SPA
Ten peeling całkiem dobrze się u mnie sprawdził. Jest drobnoziarnisty, jego drobinki są małe, ale dość ostre, dzięki czemu dobrze radzą sobie ze ścieraniem martwego naskórka. Zapach też miał całkiem przyjemny. Pisałam o nim TU. Polecam go, bo dobrze się sprawdził, ale nie jest to jakiś szczególny kosmetyk, do którego z chęcią bym wróciła.
5. Isana, Peeling pod prysznic z proteinami mlecznymi
Peeling z Isany to przeciętniak. Mimo, iż jest drobnoziarnisty jak ten powyżej, to kompletnie się u mnie nie sprawdził. Ma mało drobinek, które są bardzo delikatne i słabo ścierają martwy naskórek. Dodatkowo jest rzadki, mało wydajny i nie spełnia swojego zadania. Jednak ma przyjemny zapach :) Pisałam o nim TU. Nie wrócę do niego.
6. Ziaja, Tonik ogórkowy
O tonikach Ziaji wspominałam już bardzo dużo. Dobrze się u mnie sprawdzają, są tanie, wydajne, ładnie pachną, czego chcieć więcej :) Tonika ogórkowego używałam jeszcze jako nastolatka, bardzo go lubię i polecam.
7. Loreal, Elseve, Odżywka odbudowująca, Włosy uszkodzone, łamliwe
Ta odżywka niczym szczególnym mnie nie zaskoczyła. Mogę ją nazwać przeciętniakiem. Na pewno daleko jej do moich ukochanych odżywek Nivea. Niby włosy lepiej się rozczesywały, nie zrobiła im krzywdy, ale też nie poprawiła ich kondycji oraz nie sprawiała, ze wyglądały lepiej.
8. Ziaja, Naturalny krem oliwkowy przeciwzmarszczkom, 30+
Mimo, że do 30tki jeszcze mi daleko, to bez obaw używałam tego kremu i bardzo dobrze się u mnie sprawdził. Stosowałam go na dzień, czasami też na noc. Szybko się wchłania, nie tłuści cery, dobrze nawilża, nie podrażnia ani nie zapycha a do tego ładnie, delikatnie pachnie. Bardzo polecam :)
9. Farmona, Sweet Secret, Szarlotkowe masło do ciała
To masło przypadło mi do gustu i mogę je Wam polecić. Pisałam o nim TU. Bardzo dobrze nawilża, w miarę szybko się wchłania ( jak na masło ) i pięknie pachnie a zapach utrzymuje się na skórze.
To już wszystkie kosmetyki, które zużyłam w przeciągu maja i czerwca. Znacie któryś z nich? Używałyście któregoś z tych kosmetyków? Jakie macie o nich zdanie?
Czekam na Wasze komentarze ♥
Pozdrawiam, Margaritess. :)
1. Isana, żel pod prysznic Keep Calm oraz Keep Cool
Lubię żele z Isany i choć nie są jakieś szczególnie wydajne to co jakiś czas do nich wracam. Dobrze się pienią, są tanie, mają niedużą pojemność dzięki czemu bez problemu można je gdzieś ze sobą zabrać no i mają ogromny wybór zapachów. Te żele urzekły mnie swoimi opakowaniami, ale zapachy mają bardzo ładne, owocowe, soczyste. Serdecznie polecam.
2. Lirene, Żel pod prysznic Sweet Cherry
Ten żel świetnie się u mnie sprawdził. Jest bardzo kremowy, gęsty, wydajny i obłędnie pachnie! Zapach to prawdziwa słodka wisienka, przepiękny :) Dobrze się pieni, spełnia swoje zadanie myjące, nie podrażnia oraz nie wysusza. Polecam.
3. Ziaja, Cupuacu, Krystaliczne mydło pod prysznic i do kąpieli z olejkiem makadamia i orzechów brazylijskich
Ten żel również bardzo przypadł mi do gustu. Robi to co ma robić, jest gęsty, treściwy i wydajny. Zapach jest słodki, trochę karmelowy :) Dzięki swojej brunatnej, brązowej barwie, lekko zabarwia wodę. Polecam go i na pewno jeszcze do niego wrócę.
4. Hean, Slim no limit, Peeling do ciała Owocowe SPA
Ten peeling całkiem dobrze się u mnie sprawdził. Jest drobnoziarnisty, jego drobinki są małe, ale dość ostre, dzięki czemu dobrze radzą sobie ze ścieraniem martwego naskórka. Zapach też miał całkiem przyjemny. Pisałam o nim TU. Polecam go, bo dobrze się sprawdził, ale nie jest to jakiś szczególny kosmetyk, do którego z chęcią bym wróciła.
5. Isana, Peeling pod prysznic z proteinami mlecznymi
Peeling z Isany to przeciętniak. Mimo, iż jest drobnoziarnisty jak ten powyżej, to kompletnie się u mnie nie sprawdził. Ma mało drobinek, które są bardzo delikatne i słabo ścierają martwy naskórek. Dodatkowo jest rzadki, mało wydajny i nie spełnia swojego zadania. Jednak ma przyjemny zapach :) Pisałam o nim TU. Nie wrócę do niego.
6. Ziaja, Tonik ogórkowy
O tonikach Ziaji wspominałam już bardzo dużo. Dobrze się u mnie sprawdzają, są tanie, wydajne, ładnie pachną, czego chcieć więcej :) Tonika ogórkowego używałam jeszcze jako nastolatka, bardzo go lubię i polecam.
7. Loreal, Elseve, Odżywka odbudowująca, Włosy uszkodzone, łamliwe
Ta odżywka niczym szczególnym mnie nie zaskoczyła. Mogę ją nazwać przeciętniakiem. Na pewno daleko jej do moich ukochanych odżywek Nivea. Niby włosy lepiej się rozczesywały, nie zrobiła im krzywdy, ale też nie poprawiła ich kondycji oraz nie sprawiała, ze wyglądały lepiej.
8. Ziaja, Naturalny krem oliwkowy przeciwzmarszczkom, 30+
Mimo, że do 30tki jeszcze mi daleko, to bez obaw używałam tego kremu i bardzo dobrze się u mnie sprawdził. Stosowałam go na dzień, czasami też na noc. Szybko się wchłania, nie tłuści cery, dobrze nawilża, nie podrażnia ani nie zapycha a do tego ładnie, delikatnie pachnie. Bardzo polecam :)
9. Farmona, Sweet Secret, Szarlotkowe masło do ciała
To masło przypadło mi do gustu i mogę je Wam polecić. Pisałam o nim TU. Bardzo dobrze nawilża, w miarę szybko się wchłania ( jak na masło ) i pięknie pachnie a zapach utrzymuje się na skórze.
To już wszystkie kosmetyki, które zużyłam w przeciągu maja i czerwca. Znacie któryś z nich? Używałyście któregoś z tych kosmetyków? Jakie macie o nich zdanie?
Czekam na Wasze komentarze ♥
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Etykiety:
czerwiec,
Farmona,
Hean,
Isana,
Kolejny projekt denko,
Lirene,
Loreal.,
Maj,
Projekt denko,
Projekt denko maj-czerwiec,
Puste opakowania,
Ziaja,
zużyte kosmetyki
wtorek, 2 czerwca 2015
Weselny strój dnia
W ten weekend miałam okazję być na weselu mojej kuzynki. Poszukiwania odpowiedniej sukienki trwały dość długo, bo tak naprawdę nic mi się nie podobało. Wreszcie udało się zakupić dwie sukienki, które idealnie wpasowały się w klimat wesela. Dziś pokażę Wam jedną z nich. Wiem, że zdjęcia są średniej jakości i dość ciężką będzie dostrzec detale, ale mam nadzieję, że coś jednak zobaczycie i być może się zainspirujecie :)
sobota, 30 maja 2015
Majowe zdjęcia
Tak jak w poprzednim miesiącu KLIK, przychodzę do Was z postem zdjęciowym, tym razem z maja. Maj minął mi bardzo szybko i wydaje mi się, że nawet nie zrobiłam za dużo zdjęć, ale podzielę się z Wami tym, co mam :)
Miłego oglądania!
Mam nadzieję, że miło spędziłyście czas oglądając przegląd mojego maja :) Ja zawsze chętnie oglądam takie posty u Was :)
Buziaki, Margaritess. :)
Miłego oglądania!
Pierwszy raz na śniadanie wypróbowałam płatki jaglane z owocami :)
Uwielbiam kwiaty, te akurat są dla Mamy :)
Lubię spędzać czas nad jeziorem
Zdrowsza alternatywa dla czipsów
Winogronek :)
Nowa torebka :)
Pierwsze konwalie
Woda oliwkowa, która sprawdzi się idealnie w upalne dni :)
A tu taki sobie osiołek :)
I konik, który nie chciał pozować :)
A na mnie czeka jeszcze stosik książek, jak na razie przeczytana tylko jedna :(
Mam nadzieję, że miło spędziłyście czas oglądając przegląd mojego maja :) Ja zawsze chętnie oglądam takie posty u Was :)
Buziaki, Margaritess. :)
środa, 2 lipca 2014
Projekt denko maj - czerwiec
Dziś kolejna porcja kosmetyków, które udało mi się zużyć na przełomie maja i czerwca. Muszę się przyznać, że byłoby ich trochę więcej, jednak nie zawsze pamiętałam, by puste opakowanie odłożyć :) Ale pochwalę się też, że projekt denko idzie mi bardzo dobrze, nie otwieram żadnego kosmetyku dopóki nie zużyję jego poprzednika :)
1. Avon, płyn do kąpieli, Wanilia i Figa
Bardzo fajny, pięknie pachnący płyn do kąpieli :) Pisałam o nim TU. Robił dużą pianę, ale nie zabarwiał wody. Zapach był śliczny, ale nie utrzymywał się na skórze. Nie wysuszała ani nie podrażniał. Na pewno kupię kolejne opakowanie :)
2. Avon, Planet Spa, Bali Botanica, Odświeżający peeling do ciała z kwiatem frangipani i trawą cytrynową
Jest to bardzo delikatny peeling, który posiada bardzo mało drobinek. Dobrze oczyszcza skórę, spełnia funkcję peelingu, ale wolę mocniejsze zdzieraki. Skóra jest po nim miękka i gładka a zapach tak mnie urzekł, że jak będę mieć okazję to jeszcze go kupię. Jego recenzję możecie przeczytać TU.
3. Alterra, nawilżająca odżywka Granat i Aloes
Jak dla mnie bardzo przeciętna odżywka. Nie zrobiła nic szczególnego z moimi włosami, ale przynajmniej też nie sprawiła, że były szorstkie i matowe. Ale nie były po niej ani gładkie, ani błyszczące ani bardziej nawilżone. Pisałam o niej TU.
8. Eveline, Argan Oil, Drobnoziarnisty peeling wygładzający do twarzy 3 w 1
Faktycznie peeling jest drobnoziarnisty, ma rzadka konsystencję, ale dobrze i dokładnie ściera martwy naskórek. Więcej o nim możecie przeczytać TU.
9. Ziaja Med, kuracja nawilżająca, krem redukujący podrażnienia na dzień
Ma lekką, ale treściwą konsystencję, która szybko się wchłania i dobrze nawilża. Dla mnie ten krem nie był jakoś szczególnie nawilżający, ale był dobry. Pisałam o nim TU. Być może nie zauważyłam jego dobroczynnych nawilżających właściwości, bo nie mam problemu z suchą skórą.
10. Rival de Loop, żel do mycia twarzy
Kupiłam tą miniaturkę na mój majowy wyjazd. Żel ma gęstą, zbitą konsystencję, dobrze oczyszcza buzię, ale nie zrobił na mnie dużego wrażenia dlatego raczej już go nie kupię. Ale nie był zły.
To już wszystkie produkty, które ostatnio zużyłam. Podzielcie się ze mną swoimi opiniami na temat tych kosmetyków, będą one dla mnie bardzo przydatne:)
Pozdrawiam, Margaritess. :)
1. Avon, płyn do kąpieli, Wanilia i Figa
Bardzo fajny, pięknie pachnący płyn do kąpieli :) Pisałam o nim TU. Robił dużą pianę, ale nie zabarwiał wody. Zapach był śliczny, ale nie utrzymywał się na skórze. Nie wysuszała ani nie podrażniał. Na pewno kupię kolejne opakowanie :)
2. Avon, Planet Spa, Bali Botanica, Odświeżający peeling do ciała z kwiatem frangipani i trawą cytrynową
Jest to bardzo delikatny peeling, który posiada bardzo mało drobinek. Dobrze oczyszcza skórę, spełnia funkcję peelingu, ale wolę mocniejsze zdzieraki. Skóra jest po nim miękka i gładka a zapach tak mnie urzekł, że jak będę mieć okazję to jeszcze go kupię. Jego recenzję możecie przeczytać TU.
3. Alterra, nawilżająca odżywka Granat i Aloes
Jak dla mnie bardzo przeciętna odżywka. Nie zrobiła nic szczególnego z moimi włosami, ale przynajmniej też nie sprawiła, że były szorstkie i matowe. Ale nie były po niej ani gładkie, ani błyszczące ani bardziej nawilżone. Pisałam o niej TU.
4. Avon, Naturals, żel pod prysznic Fiołek i Liczi
Lubię żele z Avonu i czasami je zamawiam. Ten bardzo przyjemnie pachniał, dobrze się pienił i przede wszystkim dobrze oczyszczał. Jedyny minus to zbyt twarde i niewygodne opakowanie, ale udało mi się go zużyć do samego końca.
5. Timotei, odzywka do włosów
Dostałam tą odżywkę jako gratis przy jakiś zakupach w Rossmannie i cieszę się, że miała okazję ją przetestować, bo wiem już, że nie kupię więcej odżywek z tej firmy. W ogóle nie widziałam jej działania, moje włosy wyglądały tak jakbym nie nałożyła na nie żadnej odżywki. Na pewno do niej nie wrócę.
6. Farmona, Sweet Secret, waniliowy krem do rąk i paznokci
Krem miał bardzo przyjemny zapach, który utrzymywał się na skórze. Miał lekką konsystencje, szybko się wchłaniał, ale słabo nawilżał. Nie radził sobie z moimi wymagającymi dłońmi, po chwili nie czułam już nawilżenia.
7. Ziaja, 25+, krem nawilżający matujący
Bardzo dobry krem. Ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, bez problemu można od razu nałożyć makijaż. Dobrze nawilża a skóra po nim się nie świeci. Nie niweluje świecenia w ciągu dnia, ale dla mnie najważniejsze jest, że zaraz po wchłonięciu krem nie pozostawia tłustego filmu na buzi oraz skóra jest matowa. Przyjemnie pachnie i nie ma w swoim składzie parafiny.8. Eveline, Argan Oil, Drobnoziarnisty peeling wygładzający do twarzy 3 w 1
Faktycznie peeling jest drobnoziarnisty, ma rzadka konsystencję, ale dobrze i dokładnie ściera martwy naskórek. Więcej o nim możecie przeczytać TU.
9. Ziaja Med, kuracja nawilżająca, krem redukujący podrażnienia na dzień
Ma lekką, ale treściwą konsystencję, która szybko się wchłania i dobrze nawilża. Dla mnie ten krem nie był jakoś szczególnie nawilżający, ale był dobry. Pisałam o nim TU. Być może nie zauważyłam jego dobroczynnych nawilżających właściwości, bo nie mam problemu z suchą skórą.
10. Rival de Loop, żel do mycia twarzy
Kupiłam tą miniaturkę na mój majowy wyjazd. Żel ma gęstą, zbitą konsystencję, dobrze oczyszcza buzię, ale nie zrobił na mnie dużego wrażenia dlatego raczej już go nie kupię. Ale nie był zły.
To już wszystkie produkty, które ostatnio zużyłam. Podzielcie się ze mną swoimi opiniami na temat tych kosmetyków, będą one dla mnie bardzo przydatne:)
Pozdrawiam, Margaritess. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















